Kobieta w kałuży krwi na billboardzie. Kontrowersyjna kampania fabryki rajstop ze Zgierza

Piotr Jach
Piotr Jach
Billboard na ścianie kamienicy przy ul.Północnej w Łodzi. Piotr Jach
W Łodzi – np. przy ul. Północnej i ul. Limanowskiego - pojawiły się szokujące billboardy przedstawiające młodą kobietę ubraną tylko w rajstopy i białą koszulę leżącą w kałuży krwi wypływającej z jej nadgarstka. Umieszczony obok napis głosi „Wszyscy słyszeli, ale nikt nie wysłuchał”.

Wstrząsający plakat to element nowej kampanii marketingowej znanej już z podobnych akcji Fabryki Rajstop „Adrian” ze Zgierza, której mottem jest hasło „Adrian kocha wszystkie kobiety”.

- Postanowiliśmy poruszyć temat samobójstw i prób samobójczych, dotykających w szczególności osób młodych, będących wynikiem depresji, braku zrozumienia, osamotnienia, niezgody i rozwodów rodziców, zbyt wysoko stawianej poprzeczki w szkole, porzucenia przez kochana osobę, utraty pracy, czy pandemii, z którą tak wiele ludzi, z różnych powodów nie jest w stanie sobie poradzić – napisała w mediach społecznościowych Małgorzata Rosołowska-Pomorska, szefowa firmy „Adrian”, która jest autorką tej, jak i innych wzbudzających nieraz kontrowersje akcji reklamowych tej firmy (wpis został już usunięty).

Fabryka „Adrian” już od lat porusza w swych kampaniach reklamowych istotne kwestie społeczne związane z sytuacją kobiet. W 2006 r. głośno Na plakatach producenta pojawiła się Monika Kuszyńska, była wokalistka zespołu Varius Manx, która po wypadku samochodowym porusza się na wózku inwalidzkim. Miał to być przekaz mówiący, że osoby niepełnosprawne nie tylko mogą uczestniczyć w kampaniach promocyjnych, ale że są takimi samymi konsumentami, jak osoby w pełni sprawne osoby.

Produkty „Adriana” prezentowały m.in. kobiety o pełnej sylwetce, odbiegające od lansowanego przez lata kanonu urody, pacjentka po mastektomii (kampania „Uwierz! Rak. To się leczy”), czy grono dojrzałych aktorek w pomysłowej kampanii „Klimakterium… i już”. Ambasadorką „Adriana” była też modelka Ilona Felicjańska, która nie ukrywając swoich problemów związanych z nadużywaniem alkoholu, wystąpiła w kampanii „Uzależniona, ale nie gorsza”. Dużo emocji wzbudziły billboardy „Adriana” ze zdjęciami modelki przy nagrobku („Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą”) oraz z transseksualną Anną Grodzką („Każdy ma prawo być sobą”). Na plakatach zgierskiej fabryki występowała też najmniejsza kobieta świata, Hinduska Jyoti Amge (ma 63 cm wzrostu)z pytaniem „Czy nie miałam prawa się urodzić?”, które było odniesieniem do dyskusji na temat badań prenatalnych i aborcji. Na bilboardach wystąpiła również sama Małgorzata Rosołowska-Pomorska z hasłem „Jeśli masz czyste ręce, dołącz do nas”, co miało. Ideą tej kampanii był przekaz, że bez łapówkarstwa również można osiągnąć sukces w biznesie. W 2019 roku zgierska fabryka rajstop zaangażowała do działań reklamowych Karolinę Piasecką, ofiarę przemocy domowej ze strony męża, ówczesnego polityka Prawa i Sprawiedliwości, która wystąpiła na plakatach pod hasłem „Walcz o Siebie! Ja to zrobiłam!!”

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny: Kobieta w kałuży krwi na billboardzie. Kontrowersyjna kampania fabryki rajstop ze Zgierza - Express Ilustrowany

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie