Kiedyś ten koszmar musi się skończyć! Czas na triumf ŁKS

Dariusz Piekarczyk
Dariusz Piekarczyk
Kiedyś ten koszmar musi się skończyć! Czas na triumf ŁKS
Kiedyś ten koszmar musi się skończyć! Czas na triumf ŁKS Fot. Krzystzof Szymczak
Trudno być, w obecnym czasie, kibicem ŁKS Łódź. Drużyna trenera Wojciecha Stawowego nie radzi sobie w I lidze, ani w Pucharze Polski.

ŁKS wygrał po raz ostatni 14 listopada w Jastrzębiu z GKS 3:0 (1:0), a było to spotkanie 12. kolejki I ligi. Gole dla łodzian strzelili wówczas Antonio Dominguez, Tomasz Nawotka oraz Łukasz Sekulski (rzut karny). Potem już było źle, coraz gorzej. Popis nieudolności nastąpił w minioną sobotę (20 lutego), kiedy to drużyna z alei Unii 2 dostała na swoim budującym się stadionie baty od GKS Tychy, przegrywając aż 0:3 (0:1). Zapomnijmy już o tamtym blamażu. W sobotę (27 lutego) zespół z Łodzi zmierzy się na swoim boisku z Odrą Opole, którą pokonał jesienią 4:0 (2:0). Nie zaryzykujemy twierdzenia, że gospodarze są faworytem meczu, zwłaszcza po ostatnich „wyczynach”. Goście prowadzeni przez trenera Dietmara Brehmera plasują się w tabeli na ósmym miejscu. W 16 meczach zdobyli 25 punktów, ale mają do rozegrana 10 marca zaległe spotkanie na swoim boisku z Widzewem. Jest to więc solidny pierwszoligowiec. Zimą do drużyny z Opola przyszedł Szymon Drewniak z gdyńskiej Arki oraz Adam Żak z Polonii Bytom. To piłkarz, który strzelił jesienią aż 19 goli w meczach o punkty III ligi.
Przygotowania ełkaesiaków do meczu z zespołem z Opola idą pełną parą. We wtorek drużyna miała najpierw trening siłowy, a potem na boisku. Tymi pierwszymi zajęciami dowodził Michał Lewandowski, trener przygotowania motorycznego. Za to pod okiem Wojciech Stawowego zawodnicy poprawiali umiejętności minięcia rywala oraz zatrzymania przeciwnika. - Najbardziej zacięte starcia toczyli Mikkela Rygaarda z Carlosem Morosem Gracia i Macieja Wolskiego z Kamilem Dankowskim - mówi Bartosz Król, rzecznik prasowy łódzkiego pierwszoligowca.
W zajęciach uczestniczył także Oskar Koprorwski z zespołu czwartoligowych rezerw, który w rundzie jesiennej strzelił cztery gole. Na środę szkoleniowiec zaplanował zajęcia na boisku. ą

I liga
18. kolejka. Piątek (26 lutego): Widzew Łódź - Radomiak Radom (godz. 17.40 - wynik z rundy jesiennej 1:4), Arka Gdynia - GKSJastrzębie (16, 4:0), Resovia - Puszcza Niepołomice (15, 3:0). Sobota (27 lutego): Bełchatów - Górnik Łęczna (16, 0:3), Sandecja Nowy Sącz - Miedź Legnica (13, 1:3), Zagłębie Sosnowiec - Bruk-Bet Termalika Nieciecza (15, 0:1), Stomil Olsztyn - GKS Tychy (13, 0:0), ŁKS Łódź - Odra Opole (12.40, 4:0). Niedziela (28 lutego): Korona Kielce - Chrobry Głogów (12.40, 1:1)

Boniek z kolejnym wyzwaniem

Wideo

Materiał oryginalny: Kiedyś ten koszmar musi się skończyć! Czas na triumf ŁKS - łódzkie Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie