Hanna Zdanowska planuje reorganizację magistratu

Monika Pawlak, Agnieszka Magnuszewska
Zmiany mają być rewolucyjne i są trzymane w tajemnicy
Zmiany mają być rewolucyjne i są trzymane w tajemnicy archiwum
Prezydent Hanna Zdanowska planuje rewolucję organizacyjną w magistracie. Zmiany są trzymane w głębokiej tajemnicy.

Dziennik Łódzki ustalił jednak, że do końca lutego projekt restrukturyzacji ma być gotowy, by 1 marca mógł trafić do związków zawodowych. Związkowcy mają 30 dni na wydanie opinii, bo prezydent chce wprowadzić zmiany od 1 kwietnia.

Na czym ma polegać część zmian. Zarząd Dróg i Transportu, utworzony uchwałą Rady Miejskiej wiosną w 2003 roku, przestanie istnieć. W jego miejsce powstaną dwie jednostki: jedna zajmie się drogami, druga nadzorowaniem transportu publicznego, czyli MPK. Część dotychczasowych obowiązków ZDiT, czyli utrzymanie czystości w pasach dróg, przejmie wydział gospodarki komunalnej. Tę informację potwierdziło biuro prasowe urzędu.

- Zmiany mają poprawić funkcjonowanie transportu publicznego i infrastruktury drogowej. Teraz za czystość w mieście odpowiada sześć jednostek organizacyjnych, a zadanie to powinien realizować jeden podmiot - mówi Marcin Masłowski z biura prasowego magistratu.

Zmiany dotyczą też delegatur dzielnicowych. Ale nie zapadła ostateczna decyzja, czym będą się zajmować po reformie. Jeden pomysł zakłada, że w każdej delegaturze łodzianin będzie załatwiał inną sprawę, np. na Polesiu wymianę dowodu osobistego, w Śródmieściu podatki od nieruchomości.

W Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji wstępny plan reformy mówi m.in. o wydzierżawieniu w sezonie letnim ośrodków wypoczynkowych Młynek, Artu-rówek, Stawy Jana i Stefańskiego.

W samym magistracie mają być łączone niektóre wydziały albo inaczej podzielone kompetencje. Mówi się m.in. o przeniesieniu sportu dzieci i młodzieży z wydziału sportu do wydziału edukacji. Nowinką będzie biuro festiwalowe, które ma powstać w oparciu o urzędników z wydziału kultury i promocji. Zmiany - oficjalnie - mają poprawić zarządzanie miastem. Nieoficjalnie wiemy, że chodzi o wymianę kadr. W delegaturach pracuje ponad 700 osób, w ZDiT około 200. Na pewno część z nich pożegna się z etatami. Ilu? Nie wiadomo.

- Dobrze pracujący nie mają powodów do obaw. W ZDiT mamy dziesięć wolnych etatów specjalistów - uspokaja Marcin Masłowski.

W tegorocznym budżecie Łodzi na pensje urzędników (bez delegatur) zarezerwowano ponad 54,6 mln zł.

Nowe mandaty od straży miejskiej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie