Freeganie w Łodzi na śmietniku sklepowym zepsutymi jabłkami i bananami. Policja wzięła ich za włamywaczy ZDJĘCIA

Lila Sayed
Lila Sayed
Do nietypowej interwencji policji doszło w nocy z poniedziałku na wtorek przed marketem Dino u zbiegu ul. Łukowej i ul. Pabianickiej na Górnej. Funkcjonariusze zatrzymali i zakuli w kajdanki mężczyzn, którzy przeskoczyli przez ogrodzenia marketu przy ul. Łukowej, żeby splądrować... sklepowe pojemniki na śmieci. 


Czytaj więcej na następnej karcie
Do nietypowej interwencji policji doszło w nocy z poniedziałku na wtorek przed marketem Dino u zbiegu ul. Łukowej i ul. Pabianickiej na Górnej. Funkcjonariusze zatrzymali i zakuli w kajdanki mężczyzn, którzy przeskoczyli przez ogrodzenia marketu przy ul. Łukowej, żeby splądrować... sklepowe pojemniki na śmieci. Czytaj więcej na następnej karcie monitoring miejski
Do nietypowej interwencji policji doszło w nocy z poniedziałku na wtorek przed marketem Dino u zbiegu ul. Łukowej i ul. Pabianickiej na Górnej. Funkcjonariusze zatrzymali i zakuli w kajdanki mężczyzn, którzy przeskoczyli przez ogrodzenia marketu przy ul. Łukowej, żeby splądrować... sklepowe pojemniki na śmieci.

Kilka minut po północy operator monitoringu miejskiego zauważył czterech młodzieńców przeskakujących przez ogrodzenie sklepu Dino. Nabrał podejrzeń, że to włamywacze. Szczególnie, że grupa podawała sobie wypełnione po brzegi siatki. Operator wezwał policję i zanim „włamywacze” zdążyli dojść do zaparkowanego na rogiem fiata punto i odjechać, zatrzymali ich tajniacy. Okazało się bowiem, że policjanci znajdowali się w okolicy i błyskawicznie zainterweniowali.

Na nagraniu widać, jak policjanci zatrzymują samochód z dwoma mężczyznami w środku (ich koledzy poruszali się drugim autem), sprawdzają bagażnik i zakuwają w kajdanki. Dopiero w radiowozie wychodzi na jaw cel ich wizyty...

- Zatrzymani byli w wieku 28, 26, 25 i 24 lat. Zgodnie twierdzili, że przyjechali po... wyrzucone przez market przeterminowane jedzenie - owoce. Zbierając ze śmietników marketowe jedzenie są eko - mówi kom. Marcin Fiedukowicz z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. - Po wylegitymowaniu zostali wypuszczeni. Sklep nie złożył skargi.

Rząd podjął decyzję w sprawie obostrzeń.

Wideo

Materiał oryginalny: Freeganie w Łodzi na śmietniku sklepowym zepsutymi jabłkami i bananami. Policja wzięła ich za włamywaczy ZDJĘCIA - Express Ilustrowany

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
11 marca, 21:32, Gość:

policja najwiekszy KORONAWIRUS WSZĘDZIE I ZAWSZE PRZESZKADZAJA

no podpisz się jeszcze - jestem debilem

G
Gość

Ale jak policja pilnuje obcego kapitału Za nasze pieniądze

G
Gość

policja najwiekszy KORONAWIRUS WSZĘDZIE I ZAWSZE PRZESZKADZAJA

Dodaj ogłoszenie