Czy tramwaje linii nr 46 będą jeździć do Zgierza i Ozorkowa?

Michał Meksa
Skarga związkowców może uratować m.in. tramwaje linii 46, obsługiwanej przez MKT
Skarga związkowców może uratować m.in. tramwaje linii 46, obsługiwanej przez MKT fot. Jakub Pokora
W czwartek łódzcy radni z komisji rewizyjnej mogą poprzeć stanowisko związkowców z MKT (obsługuje linię nr 46), którzy uważają, że prezydent Zdanowska bezprawnie wypowiedziała umowę ościennym gminom w sprawie podmiejskiego transportu tramwajowego.

Łódzcy radni zajmą się skargą związkowców z MKT. Dotyczy ona wypowiedzenia przez prezydent Hannę Zdanowską porozumienia komunalnego z 1993 r.

- Odkryliśmy, że wypowiedzenie porozumienia zostało przeprowadzone bezprawnie - tłumaczy Stanisław Zuchmański, szef Ogólnopolskich Związków Zawodowych Motorniczych przy MKT. Mogło być ono wypowiedziane jedynie w formie uchwały łódzkiej Rady Miejskiej. Tymczasem nic takiego nie miało miejsca. Pani prezydent Zdanowska wydała tę decyzję samodzielnie - podkreśla związkowiec.

Radni z komisji rewizyjnej przyjęli argumenty tramwajarzy i w połowie października uznali ich skargę za zasadną. Na czwartkowym posiedzeniu mają głosować projekt uchwały w tej sprawie.

Sekretarz komisji rewizyjnej Sylwia Woźniak-Taczała tłumaczy, że uchwała, którą mają przyjąć w czwartek radni, stwierdza uchybienie proceduralne.

Jeśli wejdzie w życie, prezydent Zdanowska będzie musiała jeszcze raz złożyć wypowiedzenie porozumienia komunalnego. Tym razem jednak zazgodą radnych, co może okazać się trudne, bo wielu radnych sprzeciwia się likwidacji linii tramwajowej 46. W efekcie mieszkańcy Zgierza i Ozorkowa nie straciliby połączenia z Łodzią.

Jeśli radni rewizyjnej przyjmą w czwartek uchwałę, trafi ona na ręce przewodniczącego Rady Miejskiej, który przedłoży ją radnym w najbliższym możliwym terminie.

- Prawdopodobnie będzie to 16 listopada - mówi Sylwia Woźniak-Taczała.
Związkowcy z MKT są dobrej myśli. - Wierzymy, że radni postąpią zgodnie z prawem - mówi Stanisław Zuchmański. - Chcemy, by podjęli próbę rozwiązania tego problemu i zadali sobie pytanie, dlaczego droższy przewoźnik ma zastąpić tańszego.

Porozumienie komunalne zostało wypowiedziane przez władze Łodzi w czerwcu. - Łódź do przewożenia pasażerów przez Tramwaje Podmiejskie i MKT dopłacała rocznie ponad 9 mln zł - argumentuje Marcin Masłowski, zastępca rzecznika prezydenta Łodzi. Między innymi dlatego łódzki magistrat chce, by MPK przejęło te przedsiębiorstwa.

Związkowcy z MKT nie zgadzają się z tym twierdzeniem. Według nich, Łódź nie dopłaca do MKT, a płaci mu za usługi. Przedstawiają przy tym wyliczenia przemawiające za ich przedsiębiorstwem. W sierpniu pikietowali w obronie swojej firmy pod Urzędem Miasta Łodzi.

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie