Czy "Tęcza" znów zaświeci? Trwa zbiórka na ratowanie neonu przy Traugutta

Redakcja
Tęczowy neon przy ul. Traugutta powstał w 2011 roku w ramach Light Move Festival. Wszystko wskazuje na to, że po ponad dwóch latach instalacja znów będzie cieszyć oko łodzian.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy 2014: Wirtualne serce WOŚP już bije [wideo]


Historia "Tęczy" sięga 2011 roku. Organizatorzy pierwszej edycji Light Move Festival zwrócili się do łódzkich artystów, Agnieszki Chojnackiej i Agnieszki Nataszy Splewińskiej z prośbą o zaprojektowanie "prac w przestrzeni miejskiej z użyciem światła".

Łódź miastem neonów

- W okresie PRL-u Łódź była miastem neonów. Ponoć ulica Piotrkowska z lat 70. mieniła się setkami kolorowych świateł - mówi Agnieszka Chojnacka. - Z początkiem lat 80., wraz z kryzysem energetycznym, neony zaczęły gasnąć i niszczeć. Dziś widać tylko popsute i połamane kształty zwisające na metalowych szkieletach.

Artystka postanowiła nawiązać do tej tradycji projektując mieniącą się pięcioma kolorami "pękniętą" tęczę. Gotowy stelaż z neonem zamontowano nad niewielkim domkiem przy jednej z kamienic przy ul. Traugutta. Równocześnie w Pasażu Schillera rozbłysła nawiązująca do twórczości Władysława Strzemińskiego "Rudowłosa" autorstwa Agnieszki Splewińskiej. 

Oba neony cieszyły oko łodzian tylko do zakończenia festiwalu. Od ponad dwóch lat wyprodukowane za 20 tysięcy złotych instalacje pozostają wygaszone i niszczeją.

Tęcza niczyja

Dlatego też w 2013 roku grupa znajomych artystów postanowiła przywrócić "Tęczy" dawny blask. Droga do tego celu okazała się jednak trudniejsza niż przypuszczano. - Organizator Light Move Festival, czyli oficjalny właściciel neonu, “nie jest w stanie” opłacić prądu. Także UMŁ nie jest zainteresowany sprawą - mówi autorka "Tęczy". - Dlatego, wraz z moim kolegą, Arturem Chrzanowskim postanowiliśmy sami zebrać potrzebną kwotę.

W międzyczasie okazało się, że kamienica, na której wisi praca zmieniła administratora. Nowy właściciel budynku nie znał historii "Tęczy" i miał zamiar usunąć instalację. - Za własne pieniądze wynajęliśmy profesjonalną ekipę, która przeprowadziła test stanu technicznego instalacji. Okazało się, że neon działa jak nowy - mówi Chojnacka. - Po paru pismach i rozmowach uzyskaliśmy oficjalną zgodę administratora, aby ponownie podłączyć „Tęczę”.

Problemem są jednak koszty zasilania. Miesięcznie jest to 60 złotych (10 godzin pobierania energii w nocy). Dodatkowo w grę wchodzi jednorazowa opłata 300 złotych za podłączenie się do budynku na stałe i zamontowanie czujnika światła lub czasomierza.

Tęcza rozbłyśnie, ale na jak długo?

Dlatego też pomysłodawcy ożywienia neonów rozpoczęli zbiórkę w serwisie crowdfundingowym Polakpotrafi.pl. Mimo, że akcja zakończy się 30 stycznia, udało się już zebrać ponad 700 złotych, a więc o 150 więcej niż wstępnie zakładane 550 złotych. 

- Postanowiliśmy rozpocząć zbiórkę pieniędzy na podłączenie do prądu i opłacenie energii elektrycznej przynajmniej na trzy miesiące - mówi Artur Chrzanowski. - Mamy już zgodę na podłączenie tęczy od administratora budynku.

"Tęczę" będzie można uruchomić niemal natychmiast po zakończeniu zbiórki. Wystarczy podłączyć instalację. - Neon będzie działać tak długo, na ile wystarczy pieniędzy ze społecznej zbiórki - dodaje Chrzanowski. - Mam nadzieję, że uda się uzbierać minimalną kwotę potrzebną na uruchomienie neonu oraz opłacenie prądu na okres zimy. Co potem? Zobaczymy, jakie będzie społeczne zainteresowanie akcją.

Organizatorzy liczą, że ponowne uruchomienie neonu zwróci uwagę instytucji, które powinny finansować tego typu przedsięwzięcia. - Festiwal Światła wydaje ogromne pieniądze podatników na parę dni efekciarstwa. "Tęcza" i "Rudowłosa" licząc wykonanie i montaż instalacji kosztowały kilkanaście tysięcy złotych - mówi Agnieszka Chojnacka. - Opłacenie prądu przy takich nakładach wydaje się drobnostką. Myślę, że to smutne, bo gdyby nie nasze zainteresowanie, "Tęcza" byłaby już na śmietniku.

Na początku stycznia do organizatorów akcji zgłosił się sponsor, który sfinansuje prąd potrzebny do oświetlenia "Rudowłosej" (zdjęcie poniżej).

Kliknij w zdjęcie, żeby rozpocząć przeglądanie galerii:


 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie