Polecamy

Inna łodzianka wybrała się do Outletu Ptaka, żeby zapolować na zapowiadane okazje cenowe © Krzysztof Szymczak
[3/20]

Centra handlowe w Łodzi znów działają. Ale chodzenie po galerii w maseczce to nie jest duża frajda

Inna łodzianka wybrała się do Outletu Ptaka, żeby zapolować na zapowiadane okazje cenowe.

- W każdym kolejnym sklepie dezynfekowałam ręce i żeby nie przenosić zarazków, zakładałam świeże rękawiczki. To był koszmar. Do wakacji nie zamierzam iść na zakupy ponownie - mówi.

Jednak wiele osób cieszyło się, że mogą zrobić zakupy i pozałatwiać sprawy. W Galerii Łódzkiej krótkie kolejki tworzyły się przed punktem dorabiania kluczy i salonem telefonii komórkowej. Ale część sprzedawców ze sklepów odzieżowych się nudziła.

Aby zwiększyć bezpieczeństwo centra handlowe wprowadziły zaostrzony reżim sanitarny. Nie można było korzystać m.in. z ławeczek i foteli, jeść przy stoliku potraw z restauracji, ani wchodzić w większej liczbie osób do sklepów.

CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNYM SLAJDZIE

W poniedziałek ( 4 maja) znów otworzyły się sklepy w galeriach handlowych. Było prawie normalnie, ale zakupy w maseczkach nie sprawiały klientom takiej przyjemności jak dawniej. Do centrów handlowych poszli ci, którzy mieli coś do kupienia.

Najnowsze wiadomości

reklama