Polecamy

W poniedziałek (4 maja rano) pierwsi klienci ustawili się przed galeriami handlowymi jeszcze przed ich otwarciem © Krzysztof Szymczak
[2/20]

Centra handlowe w Łodzi znów działają. Ale chodzenie po galerii w maseczce to nie jest duża frajda

W poniedziałek (4 maja rano) pierwsi klienci ustawili się przed galeriami handlowymi jeszcze przed ich otwarciem. W Manufakturze przed sklepami czekały pojedyncze osoby. Ale już otwarcia Ikei w Porcie Łódź wyczekiwało kilkudziesięciu klientów.

- Klientów było mniej niż w zwykły poniedziałek - przyznaje Agnieszka Danowska, rzeczniczka prasowa Manufaktury. - Było dużo seniorów, rodziny z dziećmi. Budujące jest to, że wszyscy mieli maski lub inne okrycia twarzy i korzystali z płynów do dezynfekcji- dodaje.

Ale entuzjazm klientów był mniejszy. - Przyszłam tylko dlatego, że musiałam kupić coś dla dziecka - mówiła klientka Galerii Łódzkiej. - Zakupy w masce to żadna przyjemność, bardzo mnie to męczy - mówiła.

CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNYM SLAJDZIE

W poniedziałek ( 4 maja) znów otworzyły się sklepy w galeriach handlowych. Było prawie normalnie, ale zakupy w maseczkach nie sprawiały klientom takiej przyjemności jak dawniej. Do centrów handlowych poszli ci, którzy mieli coś do kupienia.

Najnowsze wiadomości

reklama