25 rocznica katastrofy w Czarnobylu, czyli plener fotograficzny w Strefie Zero [zdjęcia]

Spoza miasta
Spoza miasta
Obszar katastrofy atomowej przeraża, ale i fascynuje, zwłaszcza ...
Obszar katastrofy atomowej przeraża, ale i fascynuje, zwłaszcza ... Adam Zajączkowski
Obszar katastrofy atomowej przeraża, ale i fascynuje, zwłaszcza fotografów. W 25 rocznicę zapraszamy w podróż po Czarnobylu.

Demonstracja antyatomowa na Piotrkowskiej [zdjęcia + wideo]

26 kwietnia 1986 roku w Czarnobylu doszło do największej katastrofy atomowej w historii. Niedawno Ukraina zebrała 550 mln euro na nowy sarkofag nad uszkodzonym reaktorem czwartym. Po ćwierćwieczu od katastrofy promieniowanie w Czarnobylu jest na tym samym poziomie, co w Warszawie.

Z dwóch miast i okolicznych wsi w 1986 roku ewakuowano tysiące ludzi. Prypeć została założona w 1970 roku jako osiedle pracowników elektrowni jądrowej Czernobylskaja (tzw. ЧАЕС). Po katastrofie około 50 tyś. osób w ciągu jednego dnia opuściło to miejsce.

Samo miasto przeraża, wielkie budynki, puste ulice. Zero żywej duszy, nawet ptactwo opuściło to miejsce. Cisza tam panująca po pewnym czasie doprowadza do tego, że wydaje się że coś gdzieś słychać.

**Był to mój pierwszy wyjazd do Strefy Zero. Zdjęcie, które dało mi przepustkę na ten plener, zrobione zostało podczas Photo Day'a w Wytwórni Filmów Fabularnych.

Start w Sławutyczu

Po bardzo długiej i męczącej podróży w końcu dotarliśmy 6 kwietnia do Sławutyczu. Jest to miasto zbudowane po katastrofie, około 60 kilometrów dalej. Mieszkają tu pracownicy elektrowni oraz część ewakuowanych ludzi z miast Prypeć oraz Czarnobyl.

Nasza prawie trzydziestoosobowa grupa mieszkała w prywatnych lokalach, które na czas naszego pobytu właściciele oddali nam do dyspozycji. Kolejnego dnia o 7.40 wyruszyliśmy kolejką do zamkniętej strefy. Każdego dnia do pracy w strefie jeździ bardzo wielu pracowników.

Po około 40 minutach podróży pociąg dotarł na miejsce, szybka kontrola paszportów i już byliśmy w autobusie, który woził nas po strefie. W Zonie naszym przewodnikiem był Sergei Wiktorowicz Akulinin, były operator turbiny reaktora nr 2 w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej, uczestnik akcji likwidacji awarii oraz Marek Rabiński z Instytutu Problemów Jądrowych im. Andrzeja Sołtana.

Reaktor nr 4

Pierwszym punktem wyjazdu było oglądanie sarkofagu nad blokiem reaktora nr 4. Jest bardzo duży i zrobił na każdym wrażenie, jednak będąc pod nim, każdy niecierpliwił się, kiedy pojedziemy do Prypeci.

Po drodze zatrzymaliśmy się pod niedokończonymi reaktorami oraz w Czarnobylu. Pierwszego dnia w samej Prypeci spędziliśmy około półtorej godziny. Był to przedsmak przed kolejnym dniem, kiedy to na samodzielną eksplorację mieliśmy osiem godzin.

W samym mieście oficjalnie chodzić można tylko z przewodnikiem. Obowiązuje całkowity zakaz wchodzenia do budynków, które już nadszarpnięte przez ząb czasu walą się i są niebezpieczne. Te zakazy na szczęście obowiązują tylko na papierze.

Przerażające przedszkole

Wiele mieszkań splądrowali złodzieje i złomiarze, jednak w wielu znajdziemy mnóstwo przedmiotów, które pozostawili lokatorzy. W czasie eksploracji trzeba uważać na zapadające się podłogi czy otwarte szyby windowe.

Największe wrażenie zrobiło na mnie przedszkole, a w szczególności walające się tam małe maski gazowe dla dzieci zabawki oraz opuszczone mieszkania. Człowiek zaczyna wtedy rozumieć, co tu się wydarzyło, w jakim pośpiechu ludzie musieli opuszczać to miejsce.

Prócz miejsc znanych, jak: szkoły, szpitale, baseny, wesołe miasteczko wybrać się warto do strefy przemysłowej. Znajduje się tutaj bardzo dużo pojazdów uczestniczących w likwidacji skutków katastrofy.

Strefa jest tak ciekawym miejscem zarówno pod kątem fotograficznym, jak i historycznym, że dwa dni na jej eksplorację to zbyt mało, dlatego niemal każdy z uczestników wyjazdu już wie, że tam wróci. Po dwóch dniach w strefie udaliśmy się na dwudniowy pobyt w Kijowie, jednak myślami byłem nadal w Strefie Zero.

Szczególne pozdrowienia muszę złożyć ludziom, z którymi badałem tajemniczy Czarnobyl, szczególnie tzw. loży szyderców.

Zapraszam również na moją stronę internetową www.adamzajaczkowski.pl. Sukcesywnie będę tam umieszczał zdjęcia z wyjazdu.

Źródło: Czarnobyl 25 lat po katastrofie, czyli wycieczka po Strefie Zero [foto] /https://wroclaw.naszemiasto.pl

Czytaj więcej: MMLodz.pl/Wiadomości:

Kliknij w pierwsze zdjęcie, żeby rozpocząć przeglądanie fotogalerii:

Tokio Raport - rozmowa z Karoliną Pęk

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie