Prawomocny wyrok na kierowcę, który po pijanemu zabił piętnastolatka
(st)
2009-04-08 04:43:00
15-letni Łukasz zginął, jadąc skuterem do kolegi. Potrącił go pijany kierowca fiata tempry - Kamil Dworaczek (sąd zgodził się na podanie nazwiska), który uciekł z miejsca tragicznego zdarzenia. Skazany w pierwszej instancji na 9 lat więzienia i pozbawienie na 10 lat prawa jazdy, liczył na złagodzenie wyroku.
- Bardzo żałuję tego, co zrobiłem, czasu nie mogę jednak cofnąć - mówił wczoraj na odwoławczej rozprawie w Sądzie Okręgowym w Łodzi.
Prokurator wnosił o zaostrzenie kary do 12 lat więzienia i utratę prawa jazdy na zawsze. Podobnie ojciec Łukasza, który był oskarżycielem posiłkowym.
Sąd utrzymał w mocy karę 9 lat więzienia, zmienił jednak orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na dożywotni. Karą dodatkową jest też podanie orzeczenia do publicznej wiadomości.
Wyrok jest już prawomocny.
Do wypadku doszło 2 listopada 2007 roku na ul. Łagiewnickiej, na wysokości dawnego szpitala im. H. Wolf. Łukasz jechał skuterem, chciał odwieźć koledze zeszyty, które wcześniej pożyczył.
Kierowca uciekł z miejsca wypadku. Dopadli go przechodnie, gdy zatrzymał auto i uciekał pieszo. O mały włos nie doszło do linczu.
Sprawca jechał z szybkością 100 km/h, bez prawa jazdy, we krwi miał prawie 2 promile alkoholu.