Czwartek, 29 Lipca 2010 Imieniny: Marta, Olaf, Flora Zaloguj się | RSS


NaszeMiasto.pl >> Łódź

Na chirurgii w Barlickim pacjent pobił pielęgniarkę

Magda Szrejner

2009-06-25 04:30:00

Pielęgniarka ze szpitala im. Barlickiego w Łodzi została poturbowana przez pacjenta. Do incydentu doszło na nocnym dyżurze z piątku na sobotę na oddziale chirurgii . Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, mężczyzna, operowany na tym oddziale na trzustkę, cierpi na chorobę alkoholową. Uderzył pielęgniarkę, będąc w stanie delirium. Potłukł kobiecie okulary i posiniaczył jej twarz. O całym incydencie pielęgniarka nie zawiadomiła jednak policji, a jedynie swoich przełożonych.

- To nie pierwszy przypadek takiej agresji pacjentów, którzy trafiają do nas z chorobą alkoholową czy zaburzeniami psychicznymi
- mówią pielęgniarki. Oficjalnych statystyk pobić w szpitalach nikt nie prowadzi. Podobne incydenty nie są nawet zgłaszane na policję, bo jak twierdzą same pielęgniarki, nie ma to sensu. Agresja pacjentów tłumaczona jest najczęściej dyskomfortem psychicznym lub zaburzeniami neurologicznymi. Pobicie pielęgniarki jest klasyfikowane jako wypadek w pracy.

- Takie sytuacje zdarzają się coraz częściej - mówi Krystyna Walewska, przewodnicząca łódzkiej izby pielęgniarskiej. - Zazwyczaj na oddziałach zabiegowych, SOR-ach oraz na neurologii i psychiatrii. Kilka lat temu Instytut Medycyny Pracy badał, jak często pielęgniarki w swojej pracy spotykają się z agresją. Wyniki były tak zatrważające, że wspólnie z IMP zorganizowaliśmy potem warsztaty psychologiczne dla pielęgniarek, jak radzić sobie ze stresem, wynikającym z agresji pacjentów.

Z badań wynika, że aż co trzecia pielęgniarka była narażona podczas wykonywania pracy na szantaż albo atak fizyczny. Statystyki są zatrważające. Dlatego zdaniem samorządu pielęgniarskiego potrzeba takiej zmiany prawa, by pielęgniarka zyskała status funkcjonariusza publicznego, którego na służbie nie można znieważyć ani uderzyć. Ministerstwo Zdrowia oddało do konsultacji projekt ustawy, w której pielęgniarki i położne mają zostać objęte taką ochroną. Za napaść na taką osobę w trakcie wykonywania obowiązków służbowych, grozi kara.

- To bardzo ważny zapis dla naszego środowiska. Powinien precyzyjnie określić, jakie przywileje otrzymają pielęgniarki - mówi Zdzisław Bujas, wiceprzewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

regulamin

ZOBACZ KONIECZNIE