Marek Kondraciuk, Polska Dziennik Łódzki, aktualizacja: 2011-12-20 16:57
Kiedy już w 5 minucie Zastal prowadził różnicą 9 punktów (18:9) obawialiśmy się, że koszykarze ŁKS, którzy po pięciu z rzędu porażkach mogą mieć zachwiane poczucie pewności siebie, po prostu "pękną" psychicznie. Szczególnie, że znów nie działała ich broń - rzut za 3 punkty. Po dwa nieudane rzuty mieli Bartłomiej Szczepaniak i Jermaine Mallet. Raz trafił natomiast B.J. Holmes, którego najwyraźniej zmobilizował nieudany występ przeciw Śląskowi, bo w środę był zaradny, pomysłowy i skuteczny (do przerwy 14 punktów!). 8
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o.
® Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.