Miłość, choroba, wesele i śmierć.
Paweł Kamza po przeczytaniu „Nowohuckiej telenoweli” postanowił zrobić spektakl. O czym? O miłości w czasach zarazy – tu rozumianych jak czas, w którym ludzie doświadczają sytuacji granicznych. Oraz o tym, jak głębokie potrafi być uczucie i jaką daje siłę.
Bohaterowie to postacie których pierwowzory odnaleźć można u Radłowskiej . Chodzimy ich śladami po nowohuckich ulicach. Halina wróży, jej mąż Zbyszek jest taksówkarzem. Otrzymują spadek. Dowiadują się o chorobie. Spotykają się z Jakubem, który kiedyś zakochał się w żonie brata… i uciekł przed tym uczuciem aż do Japonii. A Czarnej Molinezji, która według wschodnich wierzeń neutralizuje złą energię, już nie ma w akwarium…
Co znaczy słowo DOM w dzisiejszych czasach? Czym jest RODZINA? Z czym wiąże się słowo KOCHAM? Co to znaczy, gdy coś jest „MOJE”?
„Moja Molinezja” zaprasza do Łaźni Nowej.
dzisiaj 12:06
Weekend w Łodzi. Co robić 25-27 maja?
dzisiaj 09:34
Psi Festyn na osiedlu im. Jana Matejki w Łodzi
dzisiaj 09:12
Dni EK-SOCu czyli święto studentów Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego w...
dzisiaj 08:22
Widzew czeka na licencję
dzisiaj 08:21
ŁKS spłaca długi i walczy o licencję
dzisiaj 08:20
W Łodzi Budowlani zmierzą się w sobotę z Posnanią
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o.
® Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.