W pewnej francuskiej posiadłości codziennie wystawiana jest uroczysta kolacja. Bogaty paryski wydawca Pierre Brochant, wraz ze swoimi znamienitymi kolegami, już od jakiegoś czasu organizują, dla własnej, wyrafinowanej przyjemności pewnego rodzaju zawody. Polegają one na tym, że każdy z uczestników ma na owy bankiet przyprowadzić i okazać osobnika silnie ograniczonego umysłowo jednym słowem, idiotę. Wygrana przypada temu z gości, którego towarzysz okaże się najgłupszy. Pewnego dnia Pierre trafia na idealnego kandydata. François Pignon, księgowy w Ministerstwie Finansów i zagorzały wielbiciel miniaturowych modeli z zapałek, sprawia wrażenie najgłupszego człowieka z jakim ktokolwiek, kiedykolwiek miał do czynienia. Wydawać by się mogło, że Pan Brochant ma wygraną w garści. Tytułowy Głupiec okazuje się jednak tak utalentowany w swojej bezmyślności, że wkrótce nawet gospodarz kolacji nie potrafi opanować bałaganu jaki sprowadza sobie na głowę i zaczyna się katastrofa.
dzisiaj 15:01
Wkrótce otwarcie nowego terminalu na Lublinku. 2 czerwca dzień otwarty dla...
dzisiaj 12:28
Zielone Świątki - niedziela bez zakupów
dzisiaj 11:22
Widzew zwalnia trenerów Młodej Ekstraklasy. Kretek i Chałaśkiewicz muszą odejść
dzisiaj 09:52
Flash Moby promujące Łódź w Poznaniu i Krakowie
dzisiaj 08:31
Academy(c) Awards. Wybieramy najfajniejszy akademik w Łodzi
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o.
® Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.