Konrad Ciężki

avatarKonrad Ciężki

Łódź
Kocham Łódź. Równie mocno ją nienawidzę. Dziwna to relacja między nami. Uwielbiam łódzki industrial i ludzki potencjał drzemiący w mieszkańcach Łodzi. Parafrazując Tuwima. To, że się w Łodzi nie urodziłem, że w niej nie wzrastałem, ale blisko jedną trzecią swego wieku spędziłem - to nie jest ważne. Ważny jest natomiast inny fakt: że mnie Łódź ukształtowała - nie tylko artystycznie i moralnie, ale również politycznie.

Willa Meyera przy Moniuszki w Łodzi będzie miała nowych gospodarzy. Remont kosztował 12 mln zł

2013-03-14 09:47:24

W sobotnie przedpołudnie kilkudziesięciu miłośników łódzkiej zabudowy oglądało wyremontowaną willę Meyera przy ulicy Moniuszki w Łodzi. Efekty prac remontowych pokazywał marszałek województwa Witold Stępień i senator Ryszard Bonisławski. Za kilka dni willa będzie miała nowych gospodarzy. Wille pod numerami 7 i 9 zostały wzniesione jako rezydencje. Dziś stanowią jeden budynek. Inwestorem był Ludwik Wilhelm Meyer, łódzki fabrykant, który wykupił ziemię przy Piotrkowskiej, które następnie przekształcił w pasaż. Prywatną ulicę zabudowaną eleganckimi willami. Obecnie jest to ulica Moniuszki. Autorem projektu ulicy i jej zabudowy jest architekt Hilary Majewski. Tworząc Pasaż Meyera wzorował się na ulicach Petersburga.

Wille należące do Meyera zostały wybudowane w roku 1887. Powstały z zamiarem wynajęcia ich na siedziby władz gubernialnych. Z planów tych nic nie wyszło wille zostały wynajęte zamożnym rodzinom fabrykanckim.

Ulica, przy której wzniesiono te wille, była zamknięta dla ruchu miejskiego. Przy wlotach ulicy od Piotrkowskiej i Sienkiewicza były postawione zapory. Pilnowali ich stróże. Jako pierwsza w Łodzi od 1887 roku ulica posiadała oświetlenie elektryczne.

W 1905 roku ulica została przekazana magistratowi i została sprzedana na banki, restauracje, hotele i urzędy. Po II wojnie światowej obie wille wzniesione przy Moniuszki pod numerami 7 i 9 zostały znacjonalizowane. W latach pięćdziesiątych powstała tu Centralna Poradnia Przeciwgruźlicza.

Wtedy też zostały zniszczone architektoniczne elementy wystroju budynków. Przeprowadzone w latach sześćdziesiątych kapitalne remonty były najbardziej szkodliwe dla zabytkowych willi.

- Wtedy właśnie wygładzono to co było trudne do wyremontowania. Dziś elementy oryginalnego wystroju możemy zobaczyć w sali reprezentacyjnej na pierwszym piętrze i na klatce schodowej w części zachodniej - opowiada senator Ryszard Bonisławski, od wielu lat zajmujący się promowaniem oraz opisywaniem fabrykanckiej przeszłości miasta.

Od ponad dziesięciu lat zabytkowe wille Meyera są własnością łódzkiego samorządu. Budynki przez kilka lat stały puste. W grudniu ubiegłego roku zakończono ich remont.

- Mam nadzieję, że teraz ulica Moniuszki będzie odzyskiwała swój dawny blask. Myślę, że zrobienie z tej ulicy śródmiejskiego pasażu to dobry pomysł na Łódź - mówi Witold Stępień, marszałek województwa łódzkiego.

Remontując dawne wille Meyera odrestaurowano zachowane detale wystroju, pomieszczenia dostosowano do nowej funkcji biurowej, na podwórzu dobudowano szklaną galerię, wybudowano windę dla osób niepełnosprawnych. Wille zostały też wyposażone w klimatyzację i mechaniczną wentylację z odzyskiem ciepła. Zamontowano centralne ogrzewanie, monitoring oraz instalacje elektryczne i przeciwpożarowe.

- Z wielką radością patrzyłem jak przez te kilka miesięcy budynek odzyskiwał dawny blask - cieszy się Bonisławski.

Remont kosztował przeszło 12 mln zł. Ponad 5 mln pochodziło z funduszy unijnych, resztę zapłacił Samorząd Województwa Łódzkiego.

Za kilka dni wprowadzi się tu Centrum Obsługi Przedsiębiorcy i Departament Kultury Fizycznej i Sportu. Będzie tu też informacyjny punkt o funduszach unijnych.





Jesteś na profilu Konrad Ciężki - stronie mieszkańca miasta Łódź. Materiały tutaj publikowane nie są poddawane procesowi moderacji. Naszemiasto.pl nie jest autorem wpisów i nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanej informacji. W przypadku nadużyć prosimy o zgłoszenie strony mieszkańca do weryfikacji tutaj