Imieniny Apolonii, Cyryla Wyślij im kartkę

 

Zobacz artykuł: poprzedni | następny

POLSKA Dziennik Łódzki

Katedry na Stokach

Cztery ceglane zbiorniki wmontowane we wzniesienie na Stokach to jedno z najbardziej tajemniczych miejsc w Łodzi. Każdy ze zbiorników mieści 15 mln l czystej wody. Zbiorniki - zwane przez pracowników wodociągów podziemnymi katedrami - tylko raz na kilka lat odwiedzane są przez ludzi, podczas konserwacji budowli.

Architektura podziemnych zbiorników przypomina słynny meczet Mesquita w hiszpańskiej Kordobie

Twórca koncepcji łódzkich wodociągów, brytyjski inżynier William Lindley zauważył, że całe miasto jest "lekko nachylone". Najwyższy punkt jest na Stokach, najniższy na Lublinku. To spostrzeżenie skłoniło go do zaproponowania budowy wielkich zbiorników na Stokach, skąd woda, grawitacyjnie, rozpływałaby się po mieście. W latach 30. ub. wieku budowniczy łódzkiej sieci wodociągowo-kanalizacyjnej, inżynier Stefan Skrzywan, przystąpił do projektowania zbiorników o wymiarach 60 na 60 m i wysokich do 7 m. Lustro wody sięga 5 m. Niestety, Skrzywan nie doczekał rozpoczęcia prac. Zmarł w 1932 roku.

W latach 1935 - 1937 powstały pierwsze dwa zbiorniki. Najpierw wykonano ogromne wykopy, w których zbudowano z cegieł klinkierowych ściany i kolumny do podtrzymywania stropów. W każdym ze zbiorników jest blisko sto kolumn. Imponująco wyglądał montaż półokrągłych sklepień, przy budowie których wykorzystano metody rodem z gotyckich katedr. Wszystkie ściany i podłogi mają półokrągły kształt - aby napierająca woda oddziaływała na nie z jak najmniejszym ciśnieniem. Zbiorniki przysypano metrową warstwą ziemi. To z jednej strony pozwoliło utrzymywać w zbiornikach stałą temperaturę, z drugiej - ukryto w zieleni budowle o strategicznym dla miasta znaczeniu.

Dwa bliźniacze zbiorniki powstały w latach 1949 - 1953, a w latach 60. kolejnych 6, tyle że dużo mniejszych, wykonanych techniką żelbetową.

- O ile w zbiornikach ceglanych nasze prace ograniczają się do czyszczenia i dezynfekcji prowadzonych raz na dwa - trzy lata, to zbiorniki betonowe niedługo będą musiały być remontowane - mówi Janusz Szymański, główny dyspozytor Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Łodzi, człowiek, który o zbiornikach wie niemal wszystko.

Woda ze Stoków płynie trzema magistralami do 70 proc. odbiorców w mieście. Spadek terenu jest tak duży, że potrzebne są reduktory ciśnienia, aby nie eksplodowały krany w naszych domach. Stokowskie zbiorniki mają taką objętość, że w razie awarii kilkudziesięciu łódzkich studni głębinowych, do całkowitego opróżnienia mogą zaopatrywać łodzian w wodę przez 10 godzin. - Takiej awarii nigdy jednak nie było - śmieje się Janusz Szymański.

Pomimo walorów architektonicznych, nie jest możliwe nawet zbliżanie się do podziemnych katedr. Ze względu na bezpieczeństwo zbiorników, a także wody, którą pijemy, teren patrolują uzbrojeni strażnicy. "Katedry" to najbardziej strzeżone zabytki w Łodzi.

- POLSKA Dziennik Łódzki

 

  Wyślij znajomemu   Drukuj

Zobacz artykuł: poprzedni | następny

Kocham Nasze Miasto

Najpiękniejsze z pięknych w akcji "Kocham nasze miasto"

Wyniki fotokonkursu - Nagradzamy najlepsze zdjęcia

Najpiękniejsze obrazy miast - Wyniki konkursu rysunkowego

Uliczka, park czy zaułek?

Nagrodzimy wspaniałą dziesiątkę

Rozpoczynamy kolejny etap naszej akcji - konkurs fotograficzny

Urok małych ojczyzn

Etapy akcji "Kocham Nasze Miasto"

Drodzy Czytelnicy

Brzeziny

Bełchatów

Koluszki

Kutno

Łask

Łęczyca

Łowicz

Łódź

Konstantynów Łódzki

Rogów

Opoczno

Pabianice

Pajęczno

Piotrków Trybunalski

Poddębice

Radomsko

Rawa Mazowiecka

Sieradz

Skierniewice

Tomaszów Mazowiecki

Wieluń

Sokolniki

Wieruszów

Zduńska Wola

Zgierz


reklama

O NaszymMieście | Marketing | Reklama | | Praca

© 2000-2010 Polskapresse Sp. z o.o. All rights reserved.


Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.


Polskapresse - pełna informacja