 |
 Drodzy Czytelnicy
Nasze miasta rozwijają się, zmieniają, wyglądają coraz lepiej. Bardzo często jest to wynik zbiegu sprzyjających okoliczności. Czasem dzieje się tak, bo udało się zdobyć fundusze z Unii Europejskiej. Ale przecież zmiany na lepsze zachodzą również dzięki nam i naszej aktywności!
Przyzwyczailiśmy się, że najłatwiej krytykować, bo coś jest brzydkie albo zaniedbane. Szpetota ma w sobie agresję, bardzo rzuca się w oczy. To, co jest wyjątkowe i piękne w naszym mieście, czym potrafią zachwycić się przyjezdni, jest dla nas ukryte pod korcem. Może być i tak, że zagonieni, przytłoczeni codziennością, zwyczajnie nie mamy czasu tego dostrzec. Spróbujmy to zmienić.
Wspólnie z Czytelnikami oraz lokalnymi autorytetami chcemy stworzyć listę takich miejsc, którymi możemy pochwalić się przed mieszkańcami innych miast, miejsc, z których jesteśmy dumni. Bo przecież każde miasto, nawet to pozornie nieatrakcyjne, ma miejsca urokliwe, magiczne, kultowe. Trzeba tylko je odkryć, a potem ogłosić wszem i wobec.
Takie miejsca to nie tylko coś wielkiego, potężnego, z tradycjami, jak np. ulica Piotrkowska w Łodzi. Czasem są to zakątki o niepowtarzalnym klimacie lub ciekawej historii. Może to być zaułek, plac, dom, knajpka z niebanalnym wystrojem, bulwar dla zakochanych.
Wśród tych miejsc są i takie, które dziś wyglądają nieatrakcyjnie, choć na to nie zasługują. Dlaczego takie są? Bo zawsze brakowało pieniędzy na remont, bo nie było ludzi, którzy mieliby serce, żeby się nimi zająć.
A może nikt dotąd nie zdał sobie sprawy z potencjału tych miejsc? Wskażmy je, zaprezentujmy argumenty, które za naszym wyborem przemawiają. Gdy tylko troszkę nad nimi popracujemy, pokażą swoją magię. Takie skarby niespodzianki mogą stać się nowymi wizytówkami naszego miasta.
Spróbujmy być dumni z małych ojczyzn.
W imieniu Dziennika Łódzkiego zapraszam do udziału w naszej akcji.
-
POLSKA Dziennik Łódzki
|