Drodzy podróżnicy,często służbowo jeżdzę po Polsce .Ostatnio byłam w Łodzi i zatrzymałam się w Hotelu Ambasador Centum,chciała bym przekazać iż to miejsce niegodne ludzkich warunków.Dostałam pokój na dolnym piętrze,gdy weszłam do pokoju odrzucił mnie podmuch dymu papierosowego,otworzyłam okno i poszłam do galerii po sukienke na wieczorne wyjscie ,gdy wróciłam postanowiłam wejść do wanny z hydromasażem,byłoby super gdyby wogóle działała!!!!Chciałam oprzec się o nagłówek ale niestety odpadł!!!Skoro wanna jest bez użyteczna to otwieram drzwi od prysznica a tu bach! drzwi wypadły ,śmietnik połamany,WŁOSY ŁONOWE POPRZEDNIEGO GOŚCIA NA DESCE SEDESOWEJ, dobrze ze kosmetyki chociaz były dobre.Jak tu można odpocząć w tym"4ro **** hotelu???"Nie da się ,NAJLEPSZE BYŁO NADRANEM GDY PO 4:00 WRÓCIŁAM Z IMPREZY I CHCIAŁAM WEJŚĆ POKAZAĆ KOLEŻANCE JAKIE SĄ WARUNKI.SZANOWNA PANI W RECEPCJII POWIEDZIAŁA ZE TO NIE SZPITAL ,ODWIEDZINY SĄ RANO,NO TO POZEGNAŁAM SIĘ I KOLEŻANKA POSZŁA DO WYJŚCIA ATU NAGLE PANI RECEPCJONISTKA WOŁA : PROSZĘ PANIĄ MOŻEMY SIE DOGADAĆ ! WIEDZIAŁAM O CO CHODZI! GDY DOSTAŁA 50 ZŁ to bez problemu dało się wejść ,jestem ciekawa za co oni biorą pensje.TO JEST PRZESTROGA ABY OMIJAĆ TEN HOTEL ,WOLĘ HOTEL ETAP NIŻ TEN CYRK!!!!