Będziemy powtarzać aż do znudzenia - jest skandalem, żeby pijak miał zapewnione poza kolejką drogie badania w szpitalu i ew. pobyt w szpitalu.
Ludzie czekają miesiącami na takie badania, latami nieraz o przyjęcie do szpitala (kilka miesięcy na wizytę u specjalisty, z pół roku na badania, potem znów z wynikiem do specjalisty, w końcu jeśli jest konieczność kolejne kilka lub kilkanaście miesięcy na przyjęcie do szpitala).
A tymczasem co dzieje się z osobą pijaną, która upadła, wpadła itp? Ona czekać nie musi. A przecież niejako na własne życzenie pijak zapewnia sobie wszelkie urazy.
Druga sprawa to płatność z takie usługi. Jeśli płaci składki - w porządku. Obsłużony być powinien, chociaż niekoniecznie poza kolejnością tylko dlatego, że leżał na ziemi. A co jeśli składek nie płaci? No cóż. Ścigać. Jak nie ma za co płacić, to na roboty publiczne. W tej chwili jest tak, że jest mu darowane, bo przecież i tak się od niego nic nie odzyska.
I tak właśnie patologie i oszuści żyją na nasz koszt i kosztem naszego zdrowia - o czym wiedzą czekający miesiącami na przyjęcie do szpitala i badania.