RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Forum » Katalog Firm » Almatur Łódź Łódź Piotrkowska 59
  • dno tomek (gość) 2008-06-30 18:37:32

    Doświadczyłem dennej działalności Almaturu. Wczoraj
    wróciłem z wczasów nad Adriatykiem w Bellarii we Włoszech. Na kilka
    dni przed wyjazdem biuro poinformowało mnie, że nie ma miejsca w
    hotelu w którym rezerwowałem pobyt już w lutym i zaproponowano mi
    inny hotel, bez żadnej rekompensaty bo twierdzili, że jest o wiele
    bardziej atrakcyjny od tamtego, oczywiście mogłem też zrezygnować.
    Jak się okazało to i tak komfortowa sytuacja w porównaniu z osobami,
    które dowiadywały sie o tym we Włoszech. Na miejscu okazało się, że
    ten wielce atrakcyjny hotel, w który mieliśmy szczęście się znaleźć
    to największa NORA w całej Bellarii ( takie opinie krążą wśród
    miejscowych). Dostaliśmy z żoną klitkę bez balkonu, za to z dwoma
    jednoosobowymi łóżkami w przeciwieństwie do dwóch pań, które dostały
    łoźe małżeńskie, choć nie zgłaszały takiej chęci. Rezydentka p.
    Agnieszka nie widziała w tym większego problemu, ale obiecała się
    dowie czy są inne pokoje. Po 2 dniach w wyniku naszych ponagleń
    oznajmiła, że nie ma. W prawdzie w zamian zaoferowano nam wycieczkę
    do Wenecji na koszt biura o wartości 90 euro, ale dopiero w wyniku
    naszego żądania rekompensaty. Szkoda, że biuro z 50 letnią tradycją
    nie wie jak naprawiać błędy, a wręcz ich nie dostrzega. Potem
    okazało się że są wolne pokoje, ale my już byliśmy po sprawie.
    Rezydentka w ogóle w niczym nie była zorientowana, na miejscu była
    pierwszy raz w życiu na 2 godz. przed uczestnikami. Hotel De La Gare
    jak wspomniałem to nora z niemiłą obsługą ( z wyjątkiem jednej
    pani), sprząta się tam wyrywkowo i niedokładnie, jedzenie jest
    odgrzewane, ciastka przeterminowane, nie ma werandy, winda ciągle
    zepsuta, umywalki pozapychane, pościel nie zmieniana. Ostatniego
    dnia kiedy okazało się, że z powodu awarii autokaru nasz wyjazd się
    opóźni, rezydentka poinformowała nas o tym na krtce wywieszonej w
    recepcji, a my po wykwaterowaniu o godz. 9:30 siedzieliśmy na
    walizkach do godz. 20:00. Rezydetka pojawiła sie żeby przyjąć
    kolejny turnus ( im już miała więcej informacji do przekazania,
    przez 12 dni zdążyła nieco się zorientować). Tej grupy też nie
    omineły niespodzianki, dwie panie, które miały dopłate do jedynek,
    otrzymały jeden wspólny pokój z dwoma pojedyńczymi łóżkami (ten sam
    co my) , tym razem innych pokoi naprawdę już nie było bo grupa była
    liczniejsza od naszej, w zamian usłyszały, że to cichy i miły
    pokoik, tylko zapomniano dodac, że pomiędzy 3:00 kiedy to zamykaja
    pobliski pub a 6:00 gdy wyjeżdżają na ulicę śmieciarki i zamiatarki.
    Po spotkaniu z nową grupą rezydentka nie miała nam nic do
    powiedzenia, nie zaproponowano nam nawet kawy o kolacji już nie
    wspomnę, och przepraszam kawę zaproponowano nam w autokarze za 3 zł
    od kubka. To także chyba rezultat 50 lat doświadczenia w organizacji
    wycieczek. Szczerze odradzam.
  • Almatur - omiń lub zastanów się... Ojciec (gość) 2011-07-13 10:19:06

    Kurs maturalny, Berlin 27.06-11.07.11, której uczestnikiem był mój syn, zwróciłem się z uwagą/reklamacją/pretensją związaną z jakością wyżywienia serwowanego uczestnikom.

    Jak wyraził się wprost mój syn: "...naszego psa karmimy lepiej...", ostatnie cztery dni pobytu oraz dwa dni po przyjeździe trwały kłopoty żołądkowe (biegunka). Uwagi na temat wyżywienia zostały wpisane również w ankiecie.

    Impreza ta nie należy do tanich, a oszczędzanie (zarabianie) w ten sposób na uczestnikach nie przysporzy kolejnych klientów.


KOD

POLECAMY