RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Forum » Wydarzenia » Pijana wpadła do stawu

Zgłoś posta do moderacji

Mój mąż był w Barlickim na neurologii.Tak włąśnie było.Na badania przed szpiptalem czekał \"tylko\" 7 miesięcy od zapisania. Do specjalisty poszliśmy prywatnie (150 zł za wizytę). Jak już dostał skierowanie do szpitala to na przyjęcie czekał 5 miesięcy.W trakcie pobytu przywieźli kilka razy takich leżaków pijanych.
Owszem opieka im się należy,ale nie może być tak żeby pijak z ulicy miał pierwszeństwo.Mój mąż rozważał czy nie napić się łyka piwka,nie zadzownić po karetkę i nie położyć się na chodniku.Ale wygrała uczciwość zasady.Dzięki temu ma kilkanaście czasu na leczenie \"w plecy\".


KOD

POLECAMY