(© Grzegorz Gałasiński)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

W niedzielę w łódzkim zoo zmarła żyrafa o imieniu Tofik. Samiec od 2 tygodni miał poważne problemy zdrowotne. Zmarł podczas operacji. W poniedziałek odbyła się sekcja zwłok żyrafy.

Tofik był jedynym samcem żyrafy w łódzkim zoo. To także jedyna żyrafa jaka przeżyła po ataku chuliganów.

Żyrafa od dwóch tygodni miała dolegliwości żołądkowo-jelitowe. W niedzielę zmarła.

Początkowo podejrzewano, że zwierzę zjadło torebkę foliową lub balon. Poranna sekcja zwłok podała jednak inną przyczynę zgonu.

Okazało się, że Tofik cierpiał na krwotoczne zapalenie jelita grubego, co doprowadziło do niewydolności krążeniowo-oddechowej i śmierci.

Tofik to już trzecia żyrafa, jaka padła w łódzkim zoo od maja.

Kolejna żyrafa z łódzkiego zoo nie żyje. Tofik nie przeżył operacji

Czytaj także

    Komentarze (28)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Komentator (gość)

    Widać jakich mamy geniuszy i komentatorów. Tak naprawdę wszystko się w tej żyrafie zebrało. Mowa o stresie również. No teraz niech te dzieci bądz upośledzeni umysłowo co tak komentują pomyślą. Jesteś z rodziną w domu pakuje się Ci do domu pare osób robi taką zadymę ,ze z 3 domowników zostajesz TY ? Pewnie "bohaterzy" powie zabił bym ich albo coś. Póki czegoś się nie przeżyje można sobie gadać i gadać.
    Choroba była czyli opiekunowie żyrafy dali ciała powinni przebadać zwierze to ich wina ale ten atak de_bili bo tak można nazwać tych chuliganów też był przyczyną. Pytanie jak byli odważni to zrobić to czemu nie mają odwagi sie do tego przyznać. Odwaga nie raz jest błędnie odbierana. Niech mają jaja i powiedzą tak to my zrobiliśmy przepraszamy. Ale to i tak już za długo się na to czekało. tydzień po zdarzeniu mogli by jeszcze liczyć na ulgi teraz to już za późno. CYKORY nic więcej. Odwaga po alko i pewnie innych "wspomagaczy".

    pyska (gość)

    No wetrynarzy mamy takich jak i lekarzy! Jaka to trzeba byc pałą zeby w kupie (sporej) nie zauwarzyc krwi? Przeciez to trwalo 2 tyg! Nikt , nic? Nooo ale za operacje to sie wzielo zapewne parenascie tysiecy! Niekompetentny weterynarz powinien zaplacic kare-rownowartosc zwierzecia + koszt "terapii" ! Zyrafa to nie chomik kosztuje troche wiecej! I kto poniesie koszty? MY WSZYSCY! Nie wspominajac ile sie biedaczek musial nacierpiec przeciez to bol straszny! Moze tak poda ktos do publicznej wiadomosci dane tego "lekarza" zeby tak nikt swojego pupila u konowala nie leczyl....

    p76 (gość)

    a to wszystko pod nowym juz szyldem B.Z,N,P - Botanik Zoo Nadlesnictwo Palmiarnia wiec moze tak na dziendobry panu prezesowi tak namaszcznemu przez miasto kare finansowa lub publiczna chloste????

    Mariola (gość)

    Pierwsza ofiara ZZM. Trzeba było zmniejszyć koszty by było na pensje dla nowego dyrektora wiec wycieli Tofika

    Podpis (gość)

    pełowcy? PO? Zdanowska? Sluchajcie trzymajmy jakis Poziom. Gońmy zadymiarzy! INTERNET BEZ CENZURY ALE Z SZACUNKIEM!!!

    łza (gość)

    Boże, jakie to jest straszne! Nie mogę w to uwierzyć. Tak bardzo mi smutno :-( Ja tego po prostu nie rozumiem. Cały ten cyrk z przywożeniem biednemu Tofikowi nowych żyraf i teraz taka sytuacja. Ja naprawdę nie rozumiem. Może jest jakiś problem, może coś z dietą, może jakieś bakterie gdzieś się tam zagnieździły. Jedną sprawą są problemy organizacyjne i skandaliczny brak monitoringu, a drugą - że może istnieć niezależny od tego problem zdrowotny, który na razie nie został zidentyfikowany. Ja głęboko wierzę, że ludzie pracujący w ZOO starają się jak mogą i podejmują swe decyzje w najlepszych intencjach według swego najlepszego rozeznania. Ale to jak widać nie wystarcza. Nie oskarżam nikogo - wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, nasze moce umysłowe są ograniczone i mimo najlepszych chęci popełniamy błędy. Ale trzeba koniecznie szukać przyczyny tych zdarzeń, tych śmierci żyraf i nie poprzestawać na najprostszych wyjaśnieniach. Nie chodzi o szukanie winnych, to niepotrzebna strata czasu. Trzeba koniecznie zrozumieć tę całą sytuację, żeby uratować kolejne żyrafy. To musi być możliwe. Proszę.