Prezydent Łodzi Tomasz Sadzyński zwolnił dyscyplinarnie Zbigniewa Pacurę, członka zarządu okręgowego PiS w Łodzi, ze stanowiska dyrektora Śródmiejskiego Forum Kultury.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Pacura jako urzędnik miejski 13 czerwca nie zachowywał się zbyt elegancko podczas delegacji służbowej w Siemiatyczach, gdzie prezentowany był spektakl muzyczny, przygotowany przez ŚFK. Nie dosyć, że dyrektor był pijany i leżał przy drodze (miał 2,2 prom.), to na dodatek uderzył podległego mu kierowcę i akustyka. Incydent opisała w poniedziałek łódzka "Gazeta Wyborcza".

Jak nas poinformowała Magdalena Sosnowska, zastępca rzecznika prezydenta Łodzi, w magistracie zachowanie Pacury uznano za karygodne. Stąd zdecydowane decyzje. Na początku Tomasz Sadzyński zwolnił dyrektora z zachowaniem trzymiesięcznego okre-su wypowiedzenia, ale gdy otrzymał z policji i od świadków twarde dowody, zmienił zdanie i zwolnił Pacurę dyscyplinarnie.

Policja przedstawiła wyniki zbadania dyrektora alkomatem, zaś świadkowie - uderzony kierowca i dwoje aktorów, współpracujących ze ŚFK - potwierdziło przebieg zdarzenia.

Sekretarz PiS w Łodzi Jan Widuliński jest zaskoczony incydentem w Siemiatyczach. Twierdzi, że Pacura zazwyczaj jest spokojny i nie może uwierzyć, że kogoś mógł pobić. Nie zna jednak sprawy, dlatego nie będzie jej komentował.

Nowy dyrektor ŚFK zostanie wyłoniony w drodze konkursu.

Czytaj także

    Komentarze (28)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Piłsudski (gość)

    To są rządy PO jak za PRL.Likwidować przeciwników kłamstwami,oszustwami,aferami.Jak ktoś sie sprzeciwi to go złamac i zrobić z tego dyskurs publiczny.Jakby nie było Rychów,Zbychów, Mirow i Rosołów.

    abc (gość)

    NAWALĄ SIE, WYDAJE IM SIĘ ŻE MOGA WSZYSTKO A TU NIESPODZIANKA. DO ŁOPATY ALBO KROWY PASAĆ A NIE DO POLITYKI!!!!!!!!!!!

    Miro (gość)

    Pewnie prowokacja PO jak zwykle w takim przypadku.A co zapomnieliście już o pijanym Grabarczyku w sejmie?A autostrad jak nie było tak nie ma.Zapomnieliście o pijanej posłanvce PO Zdanowskiej jak tańczyła w Chinach na wycieczce parlamentarzystów z Trzcińskim na stole i kiecke zadzierała?A Sledzińska Katarasińska złapana na jezdzie po pijaku? I co nikt ich nie wyrzucał?A Tomaszek to niech się bierze do roboty, a nie za glupoty.

    lam (gość)

    PiSiory to banda wszeteczna,której zachowanie i PR przypomina wczesnych niemieckich faszystów!

    gdzie masz czapkę (gość)

    fus napisał:

    temu alkoholikowi się przytrafilo. Trzy lata temu po pijanemu wywolal awanturę z zespolem pani Gajdy-Stokowskiej. Mlodzież pisala skargi na alkoholika do Kropy, Rady Miejskiej, Komisji Kultury RM. Alerządzil Kropa, dyrektorem wydzialu byla Krasnodębska /PiS/ i sprawie leb ukręcono! Dokumenty są w Wydziale Kultury, wystarczy po nie sięgnąć. Wladze PiSu doskonale o sprawie wiedzialy.

    yyy (gość)

    a czy to jest zgodne z prawem pracy, żeby za to samo zwolnić najpierw za wypowiedzeniem a potem bez wypowiedzenia?

    Cywil (gość)

    Nie wiem dokładnie, ale to ciekawe, czy z lewackiej czy może jedynie słusznej fundamentalno-kościelnej? Ale łodzki prezes / nomen omen Jarosław / na pewno zdyscyplinuje niepokornego członka.

    sava (gość)

    Potwierdzam, to wszystko prawda. Ręce zawsze mu chodziły, najpierw do kieliszka, później nawet do bitki. A i mordę miał niewyparzoną. Nazywany był nomem, omen ćwiartką. Szkoda wódki, tyle poszło na marne...

    fus (gość)

    temu alkoholikowi się przytrafilo. Trzy lata temu po pijanemu wywolal awanturę z zespolem pani Gajdy-Stokowskiej. Mlodzież pisala skargi na alkoholika do Kropy, Rady Miejskiej, Komisji Kultury RM. Alerządzil Kropa, dyrektorem wydzialu byla Krasnodębska /PiS/ i sprawie leb ukręcono! Dokumenty są w Wydziale Kultury, wystarczy po nie sięgnąć. Wladze PiSu doskonale o sprawie wiedzialy.

    obiektyw (gość)

    Słaby zawodnik... kiedyś rozmawiałem z jednym panem, który poza tym że żywił zapach, to nic nie wskazywało na stan wskazujący. A na alkomacie skali zabrakło - kończyła się na 4.0.

    Igor (gość)

    Pani Katarasińska piła zawsze herbatkę z rumem. Wtedy wypiła sam rum. I zachowała się wedle porzekadła; panną byłam, dziecko miałam, a co to, to nie!