Wygląd dawnego podobozu KL Stutthof w Granicznej Wsi sugeruje, że nie chcemy wracać do okrucieństw z lat wojny. Pomimo powszechnych deklaracji, że należy zachować pamięć o zbrodniach, jakie hitlerowcy popełnili w ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Wygląd dawnego podobozu KL Stutthof w Granicznej Wsi sugeruje, że nie chcemy wracać do okrucieństw z lat wojny.



Pomimo powszechnych deklaracji, że należy zachować pamięć o zbrodniach, jakie hitlerowcy popełnili w filii KL Stutthof w Granicznej Wsi, teren obozu sprawia wrażenie zapomnianego. Pomnik z metalową tablicą całkiem zarósł mchem, nie można też dojechać tu samochodem. Wprawdzie we wsi jest drogowskaz do "miejsca pamięci", ale żeby do niego dojść trzeba iść pieszo co najmniej kilometr, mając przy tym na uwadze, że leśne dróżki są słabo oznaczone.


- Tak dalej być nie może i nie będzie - obiecują samorządowcy z gminy Trąbki Wielkie i, zdaje się, że tym razem słowa dotrzymają. Lokalne władze otrzymały bowiem pieniądze z Komisji Europejskiej na pokazanie tragicznej przeszłości tego miejsca. Kwota 17 985,60 euro zostanie przeznaczona - jeśli w tym przypadku można się tak wyrazić - na promowanie podobozu "Grenzdorf".


- Tragiczne losy Polaków i Niemców nie powinny dzielić narodów, ale musimy pamiętać o tamtych czasach - przekonuje Błażej Konkol, wójt gminy Trąbki Wielkie. - Dlatego właśnie napisaliśmy wniosek o dofinansowanie, który został pozytywnie przyjęty przez Komisję Europejską. Dotacja, którą otrzymaliśmy nie ma nic wspólnego z funduszami rozdzielanymi w naszym kraju. Jak widać, Unia popiera akcje przybliżające historię różnych miejsc.

Główne założenia wniosku to przypomnienie o przeszłości tutejszego obozu.


- Program będziemy realizować do końca września następnego roku, organizując między innymi spotkania i konferencje - informuje Halina Wrocławska z Urzędu Gminy w Trąbkach Wielkich.

Pierwszy wykład dla młodzieży ma odbyć się w październiku w trąbkowskim gimnazjum. Zresztą nie bez powodu. W hitlerowskim obozie zginął Alf Liczmański, działacz Związku Harcerstwa Polskiego i harcmistrz w Wolnym Mieście Gdańsku, którego postawa życiowa powinna być wzorem dla młodego pokolenia.

Niezależnie od pieniędzy w Unii, swój wkład w uporządkowanie terenu chce mieć gmina Trąbki.


- Postaramy się oczyścić jak najszybciej pomnik - zapowiada zastępca wójta, Jan Wiczling. - To przecież wstyd, że płyta jest tak zarośnięta mchem, że nawet nie wiadomo, kogo się tu upamiętnia.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!