Czynsz w mieszkaniach na Olechowie i Janowie będzie wyższy - dawną stawkę 6,33 zł ma zastąpić nowa, wynosząca 9 zł. Mieszkańcy zebrali już 1,4 tys. podpisów pod protestem przeciwko podwyżkom.

Mieszkańcy protestowali w sobotę. Pojawiło się około 200 najemców mieszkań komunalnych, głównie bloków przy ul. Wojewódzkiego. Władze miasta wymówiły im dotychczasowe stawki, a nowe, od początku maja będą wyższe o około 40 proc.

- Dotychczas podstawowa stawka wynosiła 6 zł 33 gr. za metr kwadratowy, nowa zaś jest na poziomie 9 zł. - mówi Piotr Nowakowski, prezes Łódzkiego Stowarzyszenia Obrony Praw Lokatorów. - W moim przypadku byłoby to o około 160 zł więcej czynszu podstawowego miesięcznie. Ludzie są zrozpaczeni, ponieważ jest to bardzo poważny wydatek miesięczny.

Skąd podwyżki? Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska (PO) zarządzenie podpisała 16 stycznia, jest w nim zapis m.in. o „ustaleniu stawki bazowej czynszu najmu za 1 m.kw. (…) w kwocie 9 zł miesięcznie”. Prezydent wydała je na podstawie grudniowej uchwały Rady Miejskiej. Nie było w niej konkretnego zapisu na temat stawki czynszu, ale kalkulację przygotowano właśnie na podstawie kwoty 9 zł za mkw.

O zmianach, jakie zostaną wprowadzone informowaliśmy na początku grudnia 2016 r. Stawka czynszu miała wzrosnąć, ale w zamian zaproponowano wyższe bonifikaty (szczegóły w ramce - red.) Poprzednia uchwała stanowiła, że suma wszystkich bonifkat nie może przekraczać 50 proc. teraz to 60 proc. Urzędnicy Biura Gospodarki Komunalnej UMŁ komentowali wówczas, że chcą „uzależnić stawki czynszu od stanu technicznego budynków, a nie od tego, gdzie ktoś mieszka”, co jest „społecznie sprawiedliwe”.

Zobacz też: Protestują przeciwko podwyżce cen biletów MPK w Łodzi

Już wówczas przedstawiliśmy symulację dla mieszkania poza centrum opowierzchni 50 mkw. w którym są wszystkie wygody i media, a stan budynku jest dobry. Wciąż obowiązująca stawka bazowa, czyli 7,03 zł była pomniejszana o lokalizację poza centrum (np. na Olechowie) do 6,33 zł za mkw. Jeśli w maju stawka bazowa wzrośnie do 9 zł, a bonifikata za lokal poza centrum po zmianie wyniesie 1 proc., to trzeba będzie zapłacić 8,91 za mkw. Podwyżka wynosi zatem 2,58 zł za 1 mkw., czyli aż 129 zł dla mieszkania o powierzchni 50 mkw.

Najemcy komunalnych mieszkań na Janowie i Olechowie do tej pory zebrali już ponad 1,4 tys. podpisów przeciw nowej stawce czynszu, a zbierano je także na Bałutach i w Śródmieściu. Zbiórka, jak mówi Piotr Nowakowski, wciąż jest kontynuowana, a komplet podpisów do magistratu ma być dostarczony w najbliższy piątek.

Czytaj także

    Komentarze (23)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Łodziak (gość)

    Z tego co widzę ktoś się mocno podszywa pod Dobromiła i Łodziaka. Chcecie się wypowiadać za władzą to miejcie odwagę robić to w swoim lub waszej władzy imieniu ! Nigdy nie brakowało w Polsce i nie brakuje ludzi, którzy po palcu do ... władzy włażą !

    teoretyk (gość)

    niebardzo rozumiem dodawanie w nawiasie z jakiego ramienia partii jest prezydent miasta no ale.... stawki za metr sa bardzo niskie w przypadku tych dzielnic. Rozumiem ze to wydatek dla mieszkancow ale ja tez nie chce zeby z mojej kasy dokladano na inne dzielnice. Wszedzie powinno byc sprawiedliwie a ze drogo? Ja tez tanio nie mam, skoro takie sa koszta to trzeba je ponosic.

    Dobromił (gość) (Agnieszka)

    "Lokatorzy mieszkań w spółdzielni zrobili to za 1 zł, zaś lokatorzy gminnych za 5-25% wartości ich lokali."
    Po II WŚ była tylko raz, bardzo krótko taka możliwość za rządów Kaczora. Spółdzielcy swoje mieszkanie zawsze wykupywali za 100% wartości. Kaczor złamał zasady i wyrolował wiele milionów obywateli.

    Łodziak (gość) (Artur)

    "biedni" lokatorzy. Na czynsz nie mają, a na porady prawne pani Agnieszki kasiorki nie brakuje.
    W przeciwieństwie do ciebie chamie, ja nikomu nie ubliżam i wulgarnych słów czy pejoratywnych w stosunku do drugiej strony rozmowy nie używam. A ciebie nazwałem po imieniu, chamie.

    Artur (gość) (Łodziak)

    Tępaku umiesz czytać ze zrozumieniem?? Pani napisała ci jasno, że zajmuje się sprawami lokatorów a nie jest właścicielką mieszkania komunalnego dotarło pusty łbie? Zadała ci pytania na które nie odpowiedziałeś..

    BM (gość)

    Jak czytam te komentarze "młodych bogów"( dziś, bo jutro nie wiadomo),którzy tak się wymądrzają, że można się wyprowadzić,nie przyjmować nowych warunków, wziąć kredyt na 30 lat, to chciałoby się życzyć im żeby jednak ......zostali z tą prognozowaną1/3 emerytury i wtedy spróbowaliby poszukać,kupić lub wynająć tańsze mieszkanie .No a nie daj Bóg nagle stracili zdrowie....co wtedy? Jakie rady by dawali?
    Więcej pokory i empatii "młodzi bogowie"...!!!!
    PS.70% zasobów mieszkaniowych Łodzi to mieszkania komunalne.

    Łodziak (gość) (Agnieszka)

    Jak Pani nowy czynsz nie pasuje, to proszę nie przyjmować nowych warunków. Miasto wypowie umowę z okresem 3-miesięcznym. W tym czasie bierze Pani Gratkę, Otodom, Allegro itp. szukając tańszego lokum. Z pewnością Pani znajdzie, bo przecież ta cena wynajmu od miasta jest skandalicznie wysoka. Miasto po 3 miesiącach będzie szukało innego jelenia chcącego płacić tak wysoki czynsz.

    ja (gość)

    zawsze można tak jak ja ( i miliony innych Polaków) kupić mieszkanie ( nawet na kredyt ) .
    Nie trzeba mieszkać w lokalu komunalnym. Takowy powinien być tylko dla najuboższych ( np samotna matka/ojciec z piątką dzieci) l

    Agnieszka (gość) (Łodziak)

    Drogi Panie, Lokator nie spłaci wcześniej, tylko gmina zarobi więcej. Czy Pan skończył chociaż szkołę podstawową? Pytam, bo widzę problemy z myśleniem logicznym. Okres możliwości wykupu z bonifikatą to 40-50 lat, ponieważ taki jest ten program. Miasto nigdy nie idzie i nie pójdzie na rękę lokatorom. Sama mam tysiące takich spraw, zajmuję się tym od wielu lat, więc jeśli chce Pan ze mną dyskutować na tematy o których nie ma Pan zielonego pojęcia, to proszę użyć mocnych argumentów, a nie bełkotu żula spod budki z piwem. Proszę zapamiętać, iż punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Niech Pan powie, czego tym ludziom zazdrości? Skrzywdziło Pan Państwo, a Pan swoje frustracje wyładowuje na tych biednych ludziach. Bo jak Pan sam wcześniej napisał, sam starał się o lokal gminny, lecz Pan otrzymał odmnowę, dlaczego więc mści się Pan na tych biednych ludziach, którym się udało, a nie na władzy która Panu odmówiła? Pogrąża Pan się w swoim bełkocie.

    Też Łodzianka (gość)

    A ja teraz podam inny przykład. Stara 120 letnia kamieniczka ( nie w centrum, ale blisko). Remontu nie widziała od momentu jej postawienia.Żeby dojść do klatki trzeba by najpierw wyjąć zęby, coby ich nie pogubić po drodze. Kamienica bez miejskiego ogrzewania, bez ciepłej wody. (Zapraszam do oglądania tego "skansenu").I co? Ano czynsz po podwyżce 8,01 zł !!! A Olechów z centralnym, z ciepłą wodą, w nowych budynkach itp. ma czynsz 8,91 zł!!
    Więc pytam - gdzie ta "społeczna sprawiedliwość" i czynsz zależny od stanu technicznego budynku oraz jego położenia??
    Chyba komuś się w tych wyliczankach "po...ło".

    Łodziak (gość) (Agnieszka)

    Jeśli prawdą jest to co Pani pisze, czyli że "każdy lokator mieszkania spłaca je w swoim czynszu" to podwyższając czynsz szybciej je Pani spłaci, więc szybciej będzie Pani własnością. Miasto więc idzie na rękę lokatorom. Więc nie rozumiem protestu.

    Agnieszka (gość) (Łodziak)

    Miasto nie chciało dać Panu lokalu, ponieważ nie spełniał Pan wszystkich warunków. Najważniejsze warunki to przede wszystkim zdanie swojego starego mieszkania oraz odpowiednie zarobki na każdego lokatora. Najwyraźniej zarabia Pan tyle, że jest Pana stać na kredyt, stąd odmowa. Nieprawdą też jest, że mieszkańcy lokali gminnych mieszkają za darmo, ponieważ podlegają pod podobną procedurę co mieszkańcy spółdzielni mieszkaniowych. Krótko, każdy lokator gminnego czy spółdzoelczego mieszkania spłaca je w swoim czynszu, dlatego czynsze lokali gminnych są dwukrotnie wyższe. W Polsce 90% mieszkań to lokale gminne oraz spółdzielcze przekształcone we własnościowe. Lokatorzy mieszkań w spółdzielni zrobili to za 1 zł, zaś lokatorzy gminnych za 5-25% wartości ich lokali.
    Tak czy inaczej właścicielami lokali gminnych jest gmina, dopiero po przekształceniu włąścicielem staje się lokator.
    Wszystko ma swój początek w PRLu, bo to właśnie wtedy rozpoczętą program mieszkaniowy budownictwa gminnego. Miasto brało kredyt na budowę, a w czynszu spłacali to sami lokatorzy. Oczywiście gmina nieźle na tym zarabiała.

    zorientowany (gość)

    A na osiedlu im. B. Chrobrego Zarząd SM rąbie lokatorów za wymianę wodomierzy na wodomierze z odczytem radiowym i pobiera za to opłatę. Spółdzielnia robi to bezprawnie a ludzie dają sobie wciskać kredyt za wodomierze...