Wokół sieradzkiego morza

Kiedy ponad 20 lat temu czasza zbiornika Jeziorsko wypełniła się wodą, nie tylko malkontenci mówili o zalewie: miska wody na pustyni.

Przez blisko ćwierć wieku woda sprawiła, że warunki przyrodnicze znacznie się tu zmieniły, a sam zbiornik i jego otoczenie nabrały walorów turystycznych. Jest zresztą co podziwiać. Drugi co do wielkości zbiornik retencyjny w Polsce liczy 16,3 km długości i 2 - 3,5 km szerokości, zajmuje powierzchnię 42,3 kilometra kwadratowego, mieści 202,8 mln metrów sześciennych wody, a jego średnia głębokość wynosi 4,79 m. A jak dmuchnie, fale dochodzą do 1,5 metra wysokości.

Samochodem, pieszo lub rowerem

Trasę wokół zbiornika, liczącą około 65 km, można pokonać samochodem, zatrzymując się tylko w najciekawszych miejscach. Można przebyć ją na rowerze bocznymi - jeśli nie liczyć 19-kilometrowego odcinka od zapory w Skęczniewie do Warty - mało uczęszczanymi drogami. Można wreszcie skusić się na pieszą wędrówkę, dzieląc trasę na odcinki. Najlepiej nadaje się do tego najciekawszy, wschodni brzeg zbiornika - od zapory przez Siedlątków, Popów, Pęczniew, Brodnię, Brzeg, Glinno do Włynia.

Zaczynamy od Warty. Z Łodzi można tam dojechać przez Sieradz lub Szadek. Obie trasy są podobnej długości, ale druga jest mniej uczęszczana.

Warcki kościół i klasztor Bernardynów z 1478 roku, kościół i klasztor Bernardynek, kościół parafialny z XIV wieku, układ urbanistyczny miasteczka czy zachowany bruk na ulicy Klasztornej to nie tylko miejsca, które warto zobaczyć. To także symbole dawnej świetności miasteczka, leżącego u przeprawy przez Wartę na skrzyżowaniu średniowiecznych szlaków z Łęczycy do Kalisza i z Sieradza do Torunia.

W średniowieczu Warta była, jak mówią dokumenty, jednym z,, najzacniejszych miast księstwa łęczycko-sieradzkiego'' z prawami miejskimi nadanymi w 1225 roku. Na wojnę pruską w 1495 roku wystawiła aż 29 zbrojnych - tyle samo co Sieradz i Łęczyca.

Historia nie szczędziła miastu wojen i pożarów. W 1331 roku do fundamentów spalili je Krzyżacy - podobnie jak kolejne pożary w 1465 i 1507 roku. Od roku 1482 przez kolejnych kilka lat mieszkańców dziesiątkowała zaraza. Złą sławę przyniosło miastu kilkanaście procesów czarownic, które odbyły się tu w XVIII wieku. Warta nigdy nie utraciła praw miejskich, choć dziś mieszka tu zaledwie 3,2 tys. mieszkańców, o przeszło 2 tys. mniej niż w roku 1910.

Ptaki do oglądania, ryby do jedzenia

Wartę opuszczamy trasą nr 82, biegnącą wzdłuż zbiornika do Turku i Konina. Z drogi zalewu praktycznie nie widać, ale jest kilka miejsc, w których można się zatrzymać i zejść na groble otaczające rezerwat ornitologiczny, rozciągający się na ponad 2 tys. hektarów.

Ornitolodzy policzyli tu ponad 200 gatunków ptaków lęgowych i przynajmniej kilkadziesiąt przelotnych. Są wśród nich tak rzadkie, jak: ślepowrony, ohary (kaczki norowe zakładające gniazda w podziemnych norach), czaple białe, bataliony, no i kormorany. Od maja do końca lipca, czyli w sezonie lęgowym, obowiązuje zakaz wstępu do rezerwatu. Od 1 sierpnia można to robić bez obaw, ale teren jest tu trudny, poprzecinany kanałami. Obserwacje ptaków najlepiej prowadzić z łódki. Tym, którzy jej nie mają, pozostają groble lub brodzenie w gumowych butach po bagnistym brzegu.

Dwie miejscowości na zachodnim brzegu zalewu, którym warto poświęcić trochę uwagi, to Zaspa i Kościanki. W pierwszej swą przystań mają członkowie Klubu Turystyki Wodnej z Warty, w drugiej znajduje się ośrodek z miejscami noclegowymi i barem oraz wypożyczalnia sprzętu pływającego.

W Skęczniewie skręcamy w prawo od trasy i i wjeżdżamy na zaporę czołową, która ma ponad 2 km długości. W połowie zapory, tam, gdzie przez zastawy przepływa Warta, powstał punkt widokowy z miejscami do parkowania oraz elektrownia wodna. Przy dobrej pogodzie widać wieże kościołów w Warcie i zaporę boczną w Siedlątkowie, chroniącą niewielki kościółek. Właśnie Siedlątków jest następnym celem naszej wycieczki.

Tuż przy kościółku stoi chyba jedyny w kraju pomnik ku czci św. Huberta, wybudowany 4 lata temu przez sieradzkich myśliwych. Natomiast ze szczytu zapory bocznej można podziwiać rozległą panoramę zalewu. Jest to ulubione miejsce odpoczynku turystów. Niedaleko zapory znajduje się tak zwane geodezyjne stanowisko dokumentacyjne. Fragment urwistego brzegu odsłania przekrój geologiczny. Podobne stanowisko znajduje się w Brzegu, kilka kilometrów dalej.

Przez Popów dojeżdżamy (po około 6 km) do Pęczniewa, stolicy gminy. Wcześniej mijamy tak zwany Port, czyli głęboką zatokę, ulubione miejsce żeglarzy i wędkarzy.

W Pęczniewie można zaopatrzyć się w świeże ryby w sklepie brygady rybackiej, prowadzącej na zbiorniku odłowy gospodarcze. Najczęściej dostępne są leszcze, ale można też liczyć na szczupaki, liny, okonie i płocie.

Tam, gdzie bywał Jagiełło

Po drodze z Pęczniewa warto zboczyć do Brodni. Na pierwszy rzut oka wieś to zwyczajna, ale ma przebogatą historię. Wymieniają ją dokumenty już z 1298 roku. Z nich też wiemy, że Brodnię upodobał sobie Władysław Jagiełlo i - jak doliczyli się historycy - przebywał tu aż 18 razy. Podobno odpoczywał tu po trudach bitwy pod Grunwaldem.

W Brodni urodził się Kazimierz Deka-Deczyński, którego pamiętniki posłużyły Leonowi Kruczkowskiemu jako materiał do napisania ",Kordiana i chama''. Już po wojnie Brodnię odwiedził sam Kruczkowski, a starzy ludzie wspominają, że przyjechał tu na otwarcie nowej szkoły w towarzystwie... Mieczysława Moczara.

Dziś Brodnia słynie przede wszystkim z dzikich gęsi, które zatrzymują się tu podczas jesiennych przelotów na zimowiska i pustoszą pola. Dlatego w tym właśnie okresie wszyscy tutejsi rolnicy chodzą uzbrojeni w odpustowe korkowce, których huk potrafi gęsi spłoszyć.

Z Brodni przez Włyń, gdzie obejrzeć można malownicze i zarybiane przez PZW starorzecza Warty, dojeżdżamy do drogi nr 710. Skręcając na skrzyżowaniu w prawo, powrócimy do Warty. Droga w lewo doprowadzi nas przez Rossoszycę i Szadek do Łodzi.

Jeśli wybierzemy tę trasę, warto zatrzymać się na chwilę w Szadku i rzucić okiem na kościół parafialny stojący w pierzei rynku. Jest to jeden z najstarszych w Polsce, dobrze zachowanych zabytków architektury gotyckiej. Zbudowany został, podobnie jak i dzwonnica, w latach 1332 - 1335.

Noclegi i gastronomia

Z gastronomią wokół zalewu najlepiej nie jest, ale z głodu nikt nie umrze.

"Chateau Małków" - prowadzony przez Francuzów dom gościnny w stylu francuskim. Oferuje 20 miejsc w 9 pokojach (3 apartamenty) w cenie 155-400 zł za dobę. Są upusty weekendowe i promocje. Restauracja w "Chateau" serwuje dania francuskie i regionalne polskie. Obiad od 20 zł w górę. Tel. 0-43-829-55-11

"Sumex" - ośrodek w Pęczniewie. Domki campingowe (20 miejsc) w cenie 15-30 zł za dobę od osoby, pole namiotowe z namiotami wojskowymi (60 miejsc) - 8 zł od osoby, pole namiotowe dla turystów z własnymi namiotami (150 miejsc) - 4 zł od osoby. Restauracja letnia oferuje całodzienne wyżywienie: śniadanie i kolacja - 8 zł, obiad - 12 zł. Codziennie świeże ryby. Tel. 0-601-327-203

"Rafa", Kościanki. Noclegi w domkach campingowych w cenie 45 zł (3-osobowe) w dni powszednie, w weekendy - 50; domki 6-osobowe - 85 i 95 zł za dobę od domku. Pole namiotowe z dostępem do skrzynki elektrycznej z własnym sprzętem - 5 zł od namiotu plus 3 zł od osoby plus 3,50 zł za prąd. Całodzienne wyżywienie oferuje bar "Rafa": trzy posiłki w cenie 25 zł. Tel. 0-608-108-431

Gospodarstwo agroturystyczne Danuta Misiak, Miłkowice. 15 miejsc noclegowych po 20 zł za dobę, całodzienne wyżywienie z możliwością zamawiania dań - 48 zł. Tel. 0-63-289-01-84.

Sprzęt pływający: kajaki, rowery wodne, łodzie żaglowe typu omega i orion oferują ośrodki "Rafa" i "Sumex".

(or)

  • Polska Dziennik Łódzki

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3