Miesiąc temu łódzcy radni zadecydowali, że posłowie, senatorowie, radni i władze miasta i województwa będą płacić za roczny abonament na parkowanie 200 zł a nie 1200 jak pozostali łodzianie. Jednak w środę podczas sesji rady miejskiej radni przyjęli poprawkę do przepisów o strefie płatnego parkowania radnego Witolda Rosseta (niezrzeszony), który zaproponował likwidację tych przywilejów.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Za ograniczeniem przywilejów w opłatach za parkowanie zagłosowało w środę 17 radnych, a 15 było przeciw.

Radni zdecydowali również o tym, że na ul. Jaracza (od Piotrkowskiej do Sterlinga) będzie nadal strefa płatnego parkowania. Co prawda miesiąc temu Rada Miejska przyjęła poprawkę radnej Karoliny Kępki by nie było tam parkometrów (był to ukłon w stronę studentów wydziału ekonomiczno-socjologicznego Uniwersytetu Łódzkiego), ale ZDiT obliczył, że narazi to go na stratę 135 tys. zł.

Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź

Komentarze (21)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w Polityce Prywatności. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

mieszkaniec (gość)

Oj biedne nieroby, codziennie na parkingu przed UMŁ od stroy pl. Komuny Paryskiej pół tegoż parking zastawione jest pachołkami i zagrodzone taśmami. Nie wolno tam nikomu zaparkować samochodu. Kuriozum o 8 rano przed urzędem połowa parkingu pusta, a wokoło nie ma gdzie zaparkować. Gdy pewnego dnia ucieszyłem się, wolne pół parkingu, podjeżdżam i co.... nie mogę zaparkować na wolnym miejscu bo ono, jak oznajmił mi stażnik miejski, jest ZAJĘTE. Pytam jak zajęte, skoro połowa parkingu jest pusta, urząd pracuje od 8 , jest 8.15, zatem urzędnicy już dojechali. Pan strażnik z rozbrajającą szczerością odpowiada: Te wolne (zajęte) miejsca są trzymane dla radnych, gdy się pojawili w urzędzie, żeby mieli gdzie zaparkować. Zgrozo, bo radny MOŻE się pojawi, to trzeba mu miejsce trzymać. Strażnik odsyła mnie 50 m obok na parking przy ORLENIE. Ja do niego, dlaczego radnego tam nie odeśle? Jego uśmiech i komentarz mówią wszystko, ja chcę mieć gdzie pracować. OK, nie jestem urzędnikiem, nie jestem radnym to wara, mam płacić podatki i nic nie wymagać. Często bywał w urzędzie, postanowiłem dotrzeć tam bez samochodu, sąsiad (urzędnik) zabrał mnie ze sobą. O zgrozo ten sam scenariusz, podjeżdżamy na parking, połowa wolna, stawać nie wolno, nawet urzędnikowi, który na ten właśnie parking posiada przepustkę. Już nic nie rozumie, a on mi na to, spój na rejestracje aut, tutaj mało kto z Łodzi pochodzi....

mieszkaniec (gość)

A może by tak radni zrezygnowali jeszcze z innego przywileju związanego z parkowaniem pod samymi drzwiami do UMŁ. Otóż każdego dnia połowa parkingu jest zagrodzona pachołkami, zastawiona taśmami, połowa parkingu o 8 rano jest pusta..... Gdy chce się tam zaparkować nawet mając urzędową przepustkę zaraz pojawia się strażnik miejski, któy przegania, nie pozwala zaparkować na WOLNYM miejscu osobie, która ma na to KWIT wydany przez UMŁ. Jak to w rozbrajającej szczerości powiedział strażnik pilnujący tych wolnych miejsc, "Musze trzymać bo jakby jakiś radny się pojawił to musi mieć gdzie stanąć" Kurza twarz, 50 metrów dalej (obok ORLEN) jest parking.... Podobno dla mieszkańców na urzędowym parkingu też są miejsca, jednak nigdy nie udało mi się na takowym stanąć, a częśto NIESTETY bywał w tym urzędzie.

Wyborca (gość)

Brawo p. Rosset. Czekam na publikację listy głosujących za żłobem czyli za przywilejami.

dziki (gość)

No, ludzie nie przeginajcie, a czym mają jeździć - rowerami? Chociaż może dlatego magistrat buduje gdzie się da ścieżki rowerowe; nie tylko dla Cemnej Masy Krytycznej.

dla nas jest (gość)

Około pół miliona złotych rocznie kosztuje benzyna i olej napędowy do 43 służbowych samochodów łódzkiego Urzędu Miasta. Magistrat ogłosił przetarg na dostarczanie około 91 tysięcy 200 litrów benzyny i oleju napędowego. Z prostego rachunku wychodzi, że miesięcznie jedno auto spala średnio nieco ponad 176 litrów paliwa.

myślący (gość)

Swój sprzeciw, zapytania, kalkulacje można wyartykółować w czasie konsultacji społecznych które maja być jak zapowiada Urząd. Dziennikarzy proszę o podanie przed czasem terminu i miejsca tych konsultacji społecznych. A swoją drogą dziwi totalny brak pomysłu na dobrą organizacje. Dziś na jednej krótkiej ulicy mającej kilka posesja śmieci są odbierane przez trzy firmy. Czas, paliwo, amortyzacja sprzętu to generowanie zbędnych kosztów. Wywóz w połowie zapełnionego pojemnika to następny dodatek do ceny wywozu. Nasz ratunek to dobra organizacja i myślenie władz.

kac (gość)

Nie podniecajcie się ludziska, Urząd miasta zwróci tym nierobom pieniążki za parkowanie. I tyle w tym temacie.

as (gość) (ajs)

pomiędzy 8 a 12 to masz w swoim bloku jak podzielisz. w Łodzi istnieje coś innego niż bloki. sprawdź sobie wypowiedzi radnych. tam masz obliczenia, stawki i konkretne kwoty. 15zł to średni koszt.

nowa_mieszkanka_lodzi (gość)

A co urzednik to jest jakis 'lepszy czlowiek' ze ma placic mniej?
Dazymy do rownouprawnienia to niech kazdy bedzie rozliczany tak samo.

hjhjhjh (gość)

Jak widać wyrzucenie z partii działa pozytywnie na polityków. Nagle zaczynają myśleć w kategorii "ja mieszkaniec" a nie "ja członek partii" :)