(© Grzegorz Gałasiński)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Blisko dwa lata trwał remont I Domu Studenta PŁ. Uczelnia wydala na ten cel blisko 13 milionów zł, a tymczasem w pięknym budynku jeszcze nie zakwaterowano na stałe żadnego studenta. Za to między samorządem studenckim a władzami PŁ trwa spór w sprawie wysokości miesięcznej opłaty.

Jak dowiedział się Dziennik Łódzki akademik (z salą fitness, salą do gry w bilard i pomieszczeniem audiowizualnym) jest otwarty od końca września ale władze uczelni wciąż negocjują ze studentami warunki użytkowania przez nich pokoi w "jedynce".

Ale to nie wszystko - we wtorek po raz pierwszy PŁ potwierdziła nieoficjalne doniesienia, że akademik zmienia swój charakter.

Jak powiedziała Dziennikowi Łódzkiemu dr Ewa Chojnacka, rzecznika uczelni, połowa bazy noclegowej I Domu Studenta została przeznaczona na pokoje gościnne uczelni. "Jedynka" jest więc po połowie akademikiem i uczelnianym hotelem.

Prawdziwym problemem są jednak opłaty za akademik. Pod koniec września jedna z członkiń samorządu studenckiego wypuściła przeciek z toczonych wtedy negocjacji z władzami PŁ, że koszt miejsca w pokoju dwuosobowym miałby wynieść 500 zł, zaś w jednoosobowym - 700 zł miesięcznie. Jednak dr Chojnacka twierdzi, że stawki 500 zł i 700 zł to nie jest odpłatność dla studentów PŁ, bo ta jest wciąż ustalana.


Czytaj więcej na ten temat: Akademik Politechniki Łódzkiej za 13 mln zł gotowy. Prawie jak hotel

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!