Każdego dnia urząd pracy może zarejestrować około stu osób, a kolejki oczekujących są coraz dłuższe Każdego dnia urząd pracy może zarejestrować około stu osób, a kolejki oczekujących są coraz dłuższe

Każdego dnia urząd pracy może zarejestrować około stu osób, a kolejki oczekujących są coraz dłuższe. (© fot. Jarosław Ziarek)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Już przed godziną szóstą rano pojawił się we wtorek przed urzędem pracy przy ul. Kilińskiego pan Andrzej, który chciał się zarejestrować jako bezrobotny; placówkę otwierano dopiero o godz. 9.30.

Dzięki temu, że przyszedł tak wcześnie, był pierwszy. Pozostali musieli stać najpierw w kolejce po numerek, a następnie do okienka, przy którym mogli zostać obsłużeni.

- Godzinę czekałam na numerek, a potem kolejne trzy na dostanie się do okienka - mówi Agnieszka Pióro, którą spotkaliśmy we wtorek 2. - Jestem tu już po raz trzeci. Za pierwszym razem zabrakło dla mnie numerków, potem nie miałam kompletu dokumentów.

Bezrobotni, którzy przychodzą nawet 3-4 godziny przed otwarciem urzędu pracy, najpierw stoją w kolejce na parterze budynku. Kiedy placówka jest otwierana dla petentów, są wpuszczani na drugie piętro. Niektórzy próbują wykorzystać zamieszanie na schodach i wepchnąć się przed innych. Dochodzi wtedy do awantur.

Problem kolejek miał rozwiązać wprowadzony w maju elektroniczny system numerków. Spowodował jednak, że bezrobotni muszą stać w kolejce dwukrotnie.

Mimo że część osób znajduje latem zatrudnienie np. przy pracach sezonowych lub w branży budowlanej, sporo łodzian traci wtedy źródło utrzymania. W okresie wakacyjnym zakłady mają przestoje i zwalniają pracowników zatrudnionych na czas określony. Jako bezrobotni rejestrują się teraz także absolwenci szkół wyższych.

- Na duże kolejki ma także wpływ sezon urlopowy - mówi Monika Woźniak, p.o. kierownika działu rejestracji i wyrejestrowań w Powiatowym Urzędzie Pracy nr 2 w Łodzi. - Stanowisk obsługujących petentów jest w tym czasie mniej.

Dziennie w urzędzie pracy może zarejestrować się ok. 100 osób.

Czytaj także

    Komentarze (6)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    agnieszka lodz (gość)

    nie potrzebnie te numerki wprowadzili wiecej czasu sie wtedy spedza w urzedzie .kiedys poszlam z malym dzieckiem do urzedu na milionowej i trafilam na aktualny numerek 37 a ja mialam 129 i wyczytali numerek i nikt sie nie zglosil wiec chcialam z dzieckiem 3 mc wejsc zamiast tej osoby ktorej nie bylo nikt z oczekujacych nie protestowal wrecz przeciwnie lecz urzedniczka na milionowej mnie nie przyjela tylko kazala czekac na swoj numerek a co by ja zbawilo poprostu byla zlosliwa stara szm,,,,

    pietryna (gość)

    Czyli czeka w kolejce ponad 3,5h żeby potem nie stać podobnego czasu. Ech no ale co ma innego do roboty, pewnie do pracy na 6 to by mu się wstawać nie chciało.

    gosc (gość)

    Na Milionowej w pośredniaku jakos nie ma tych kolejek do numerków a obsługuja bezrobotnych z 3 dzielnic ,widocznie dyrektor zainstalował lepszy system

    jkm.promwand.com (gość)

    Ja cały miesiąc pracuję na ich zasiłki i składki zdrowotne to nic im się nie stanie jak raz w miesiącu postoją w kolejce.

    Inna kwestia to to ile wydano na ten budynek - i ile za to by było tych składek i zasiłków.