(© fot. MultiBank)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wstawił się za klientami MultiBanku, którzy zaciągnęli w placówkach kredyty hipoteczne.

Nakazał zmianę regulaminu instytucji, a poszło o zapis: "Do podstawowych obowiązków Kredytobiorcy należy: (...) powiadamianie MultiBanku o wszelkich okolicznościach mogących mieć wpływ na sytuację finansową Kredytobiorcy, w szczególności o obniżeniu dochodów, mogących mieć wpływ na terminową spłatę Kredytu (...)".

Wyrok zapadł w ubiegłym roku, a w ostatnich dniach informacja na ten temat została wpisana do rejestru klauzul niedozwolonych, który prowadzi UOKiK. Postępowanie w tej sprawie prowadziła prezes urzędu, która skierowała pozew przeciwko BreBankowi (właściciel MultiBanku) do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

- Przewidziane okoliczności mogą być rozumiane bardzo szeroko, co z kolei umożliwia ich dowolną interpretację przez bank - wyjaśnia Małgorzata Cieloch, rzecznik UOKiK. - W konsekwencji może on w każdym momencie stwierdzić, że konsument nie wykonał obowiązku poinformowania o dokonaniu dowolnego zakupu bądź zaciągnięciu przez konsumenta kredytu. Obowiązujące przepisy natomiast nakładają na konsumenta obowiązek przedstawienia informacji i dokumentów umożliwiających ocenę sytuacji finansowej, jednak ograniczają ten obowiązek jedynie do dokumentów niezbędnych do oceny sytuacji finansowej - dodaje rzecznik urzędu.

Kredyt, którego dotyczył pozew, nie znajduje się już w ofercie MultiBanku. Zdaniem Emilii Kasperczak z biura prasowego MultiBanku, klauzula miała stanowić zachętę, by klienci wcześniej zgłaszali do banku swoje problemy finansowe. - Pozwoliłoby to np. na odpowiednio wczesną restrukturyzację kredytu, zanim ewentualne kłopoty ze spłatą stałyby się naprawdę poważne - wyjaśnia Emilia Kasperczak. - W chwili uprawomocnienia wyroku sądu, klauzula już nie obowiązywała, ponieważ produkt został usunięty z oferty banku.

Gdyby MultiBank nie zmienił regulaminu, prezes urzędu mógłby nałożyć karę w wysokości do 10 procent ubiegłorocznego przychodu firmy. Wygrana UOKiK i wpisanie klauzuli do rejestru klauzul niedozwolonych powoduje, że także pozostałe banki oraz inne instytucje nie mogą stosować takich zapisów.

Jeśli klienci ponieśliby z tego powodu szkodę, mogliby domagać się jej naprawy.

Czytaj także

    Komentarze (2)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Qubasynsky (gość)

    ... chciałem wziąć szybki kredyt (4 tyś. zł.) w jednym z banków w Łodzi. Odmowa. Nie mam historii - powiedziała panienka z okienka. Co to oznacza? W okresie moje go życia nie brałem żadnego kredytu. Nigdy nic nie brałem na tzw. raty. Mam lat 50+. I już pewnie nic nie dostanę. Powiedziałem z dumą, że daję pod zastaw dom letniskowy i samochód (3-latek). Odpowiedź. Nie mam historii.