Piłkarki Unii Racibórz pokonały w sparingowym spotkaniu drużynę Tenisu Borussi Berlin 1:0. To był ostatni sprawdzian przed sezonem Kolejny sprawdzian umiejętności piłkarskich mają za sobą zawodniczki raciborskiej ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Piłkarki Unii Racibórz pokonały w sparingowym spotkaniu drużynę Tenisu Borussi Berlin 1:0. To był ostatni sprawdzian przed sezonem


Kolejny sprawdzian umiejętności piłkarskich mają za sobą zawodniczki raciborskiej Unii. W minioną sobotę nasze dziewczyny zmierzyły się w sparingowym spotkaniu z piłkarkami Tenisu Borussi Berlin, pokonując je 1:0.

Mimo 9-godzinnej podróży, korków na autostradzie, zmęczenia i 30-stopniowego upału, Unitki wybiegły na murawę niemieckiego boiska w bojowych nastrojach. Początek spotkania nie należał do szczególnie udanych w wykonaniu Unitek. Raciborzanki nie potrafiły złapać właściwego rytmu gry. Na szczęście trwało to niezbyt długo. Wkrótce Unitki zaczęły dominować na boisku. Doskonałe okazje do zdobycia bramki miały: Anna Żelazko i Anna Sznyrowska. Jednak nie zamieniły dobrych akcji na gola, w efekcie czego obie drużyny schodziły do szatni z bezbramkowymi kontami.

Drugą połowę zdecydowanie lepiej rozpoczął zespół gospodarzy, który rozdawał karty na boisku. Wszystko dzięki piłkarkom z Ghany, które imponowały szybkością i znakomitą techniką. Trener Unitek zareagował natychmiast wprowadzając równocześnie do gry cztery nowe zawodniczki. To przyniosło efekty. Gra znów była wyrównana.

Jedyna bramka, która przesądziła o wyniku meczu padła w 65 minucie po stałym fragmencie gry, kiedy to Anna Żelazko pewnie umieściła piłkę w bramce berlińskiej drużyny.

- Zespół Tenisu Borussi Berlin to beniaminek Bundesligi, a więc najlepszej ligi w Europie. Mimo to, graliśmy jak równy z równym, a nawet byliśmy nieco lepsi, zwłaszcza w pierwszej połowie spotkania - mówi Remigiusz Trawiński, trener RTP Unia Racibórz.

- Byliśmy lepiej zgrani, mieliśmy więcej sytuacji podbramkowych, więc myślę, że wynik dobrze odzwierciedla charakter spotkania - dodaje trener.

To był ostatni sprawdzian Unitek przed zbliżającymi się rozgrywkami Ekstraligi. Jednak to nie polska liga jest w tym roku priorytetem dla raciborskiego zespołu, a rozgrywki w kobiecej Lidze Mistrzyń, które ruszają już pod koniec września.

- Wcale nie jesteśmy bez szans w Lidze Mistrzyń. Po cichu liczymy na awans do ćwierćfinału. Nasze zawodniczki są dobrze przygotowane, a my sami położyliśmy szczególny nacisk na te elementy gry, które mogą się przydać w europejskich rozgrywkach - przyznaje selekcjoner naszej ekipy.

W tym roku okres przygotowawczy Unitek był szczególny. Po raz pierwszy piłkarki były na dwóch zgrupowaniach, a sam sezon był o dwa tygodnie dłuższy niż normalnie.

W sumie Unitki przygotowywały się do piłkarskich zmagań przez siedem tygodni! - Pracowaliśmy nad nowymi elementami gry. Chodzi między innymi: o grę z bramkarzem i linią obrony, czy szybką zmianę stron kierunku ataku. Od dawna nasze umiejętności są zbliżone do tych jakie reprezentują zawodniczki klubów Zachodniej Europy - zapewnia Remigiusz Trawiński.

- Brakowało nam przede wszystkim przygotowania szybkościowego i sprawnościowego. Dlatego w tym roku znacznie więcej poświęciliśmy temu czasu. Dziś jesteśmy gotowi na to, by mierzyć się z najlepszymi. Zrobimy wszystko, żeby nie zawieść naszych kibiców - dodaje trener.

Debiut piłkarek Unii Racibórz w piłkarskiej Lidze Mistrzyń będzie miał miejsce 30 września.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!