(© arch. Polskapresse)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Policjanci zatrzymali 27-letniego mężczyznę podejrzanego o kradzież na tzw. ”wyrwę”. Do zdarzenia doszło 7 października 2012 roku kwadrans po godzinie 16:00 w Łodzi na przystanku autobusowym przy ul. Nowomiejskiej i Północnej.

Kobiecie stojącej na przystanku wraz z koleżanką, nieznany mężczyzna zerwał z ramienia torebkę i uciekł. Pokrzywdzona pobiegła za złodziejem ulicą Północną, jednak ten okazał się od niej szybszy. Kiedy powróciła na przystanek do koleżanki, ta zdążyła już powiadomić Policję. Przybyli na miejsce wywiadowcy skontrolowali przyległe ulice w poszukiwaniu złodzieja.

W tym czasie stojący na przystanku chłopak przyznał, że widział sprawcę kradzieży. Pokrzywdzona skojarzyła, że złodziej chwilę przed atakiem rozmawiał właśnie z tym młodzieńcem. Niedługo potem na przystanku pojawiła się kobieta, która przekazała policjantom znalezione w parku klucze i portfel należące do pokrzywdzonej.

Funkcjonariusze ustalili, że sprawca kradzieży ukrył się w jednej z kamienic przy ul. Północnej. Tam, w zakamarku korytarza, policjanci odnaleźli skradzioną damską torebkę i kosmetyki. W pewnym momencie z jednego z mieszkań wyszedł chłopak, który był świadkiem zdarzenia na przystanku. Na widok stróżów prawa 27-letni łodzianin speszył się i oświadczył, że tak naprawdę kradzież torebki była jego pomysłem i dokonał jej wspólnie z kolegą. W tej sytuacji 27-latek został zatrzymany.

Policjanci nie zastali drugiego sprawcy w miejscu zamieszkania, jednak jego zatrzymanie jest kwestią czasu. Zatrzymany 27-latek usłyszał już zarzut kradzieży. Z uwagi na fakt, iż działał on w warunkach tzw. recydywy, tym razem grozi mu kara do 7,5 roku pozbawienia wolności.

Czytaj także

    Komentarze (4)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Adam (gość)

    Powinien zapracować na odszkodowanie w kamieniołomach
    Raz dziennie miska strawy zakaz widzeń i paczek żywnościowych.
    Na świecie sa wiezienia gdzie za wodę trzeba zapłacić .W Polsce podatnik płaci za cieplarniane warunki .Dlatego recydywiści za murami maja lepsze życie jak na wolnosci

    Dziesiejsze dziennikarstwo to D.N.O! (gość)

    Złodziejowi z miejsca uciąć łapy!! Tak samo zrobić to dziennikarzowi, który zachował się jak gnojek i wsypał teraz chłopaka który powiedział, że zna złodzieja, tak k.. mać w tym kraju można liczyć na anonimowość i potem się dziwić, że nikt nic nie chce mówić jak taki j... dziennikarz w chwile sprzedaje informacje i naraża was na utratę zdrowia lub życia, bo na kim taki złodziej czy bandyta będzie się mścił? Na policjancie który go złapie, na okradzionej kobiecie? Czy może jednak na informatorze który go wydał? Dziennikarz tego artykułu z miejsca powinien stracić pracę!

    EOLSON

    To jest dopiero bohaterstwo , ileż to trzeba mieć męstwa i odwagi żeby wyrwać dziewczynie torebkę i uciekać , prawdziwy gangster z niego :D
    A tak na poważnie to upier###ić łapy to na drugi raz nawet nie dotknie nie swojej własności