Bartosz Turzyński i Monika Buchowiec w scenie z przedstawienia

Bartosz Turzyński i Monika Buchowiec w scenie z przedstawienia (© fot. Grzegorz Gałasiński)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Monika Buchowiec, Krzysztof Kiersznowski, Olaf Lubaszenko i Bartosz Turzyński - to aktorski skład pierwszej premiery nowego sezonu w łódzkim Teatrze Nowym.

Skład to iście diabelski, zgodnie zresztą z tytułem sztuki: "Diabli mnie biorą", autorstwa i w reżyserii Marka Rębacza, komediopisarza, założyciela Polskiej Sceny Komediowej (autorką scenografii jest Anna Kat). W rzeczywistości jednak ma być bardziej śmieszno, niż straszno...

Tatuś eksczołgista. Józio, który chce zostać celebrytą, zakochany w tajemniczej Krystynie. Diabelsko ponętna Annabelle i zmęczony piekielną służbą Lucek. Diabły pragną duszy Józia, a podpisanie cyrografu wydaje się formalnością. Wystarczy niczym w supermarkecie zwabić "klienta" promocją i spełnić jego życzenie. W diabelski plan wkracza uzbrojony Tatuś, ale przejęcie Józia przez siły nieczyste może mu się bardzo spodobać. Bo prawdziwe zło widzi w pewnej kobiecie. Klęsce próbuje zapobiec sam Lucyfer, ale na Ziemi z rozrzewnieniem wspomina dawne diabelskie sukcesy, topiąc depresję w zawartości plastikowego kubka. Jak może pracować, kiedy ludzkość nie zwraca uwagi na zło, tylko bogaci się i konsumuje? Komu jest potrzebny, skoro Tatuś opanował diabelskie sztuczki lepiej niż on sam? Może ostatnią nadzieją piekieł będzie marzyciel Józio? I czy zło nie jest tylko urojeniem? Akcja "Diabła…" osadzona jest w naszej rzeczywistości, a bohaterowie wydają się "diabelsko" bliscy.

Jak bliscy, możemy przekonać się już dziś. Spektakl wejdzie na afisz we wrześniu, ale w Teatrze Nowym o godz. 21, na Dużej Scenie, odbędzie się pokaz przedpremierowy. Wstęp wolny.

- Tekst dostarczył mi dużo radości już na etapie czytania - mówi o pracy nad przedstawieniem Olaf Lubaszenko. - Także praca nad nim była radością. Teraz mam nadzieję, że jeszcze więcej radości dostarczy on widzom.

Na humor przedstawienia stawiają też pozostali aktorzy.

- Gram komediowo, ale jednak bardzo poważnie - zapewnia z kamienną twarzą Krzysztof Kiersznowski.

A w ramach organizowanych przez Teatr Nowy Pasaży Sztuki, w niedzielę o godz. 21 Nowy Teatr ze Słupska pokaże w pasażu Schillera spektakl "Witkacy 20 do X-tej" w reż. Andrzeja Marii Marczewskiego. Ma to być podróż przez najbardziej kontrowersyjne dramaty Witkacego, którego twórczość od blisko dekady nie była obecna na łódzkich scenach. Wstęp wolny.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!