17 lutego obchodzimy Światowy Dzień Kota. Mało kto pewnie wie, że świętują go jedynie koty w Polsce i we Włoszech. W Polsce od 2006 roku, a we Włoszech od 1990 roku. Stworzono go by podkreślić znaczenie kotów w życiu człowieka oraz zwrócić uwagę na koci los. Chodzi też o zachęcenie ludzi do niesienia pomocy bezdomnym kociakom.

Daniel Defoe powiedział: "Kto posiada kota, nie musi się obawiać samotności". Czy nie myślicie, że coś w tym jest?

Jeśli się z tym zgadzacie i posiadacie kocich przyjaciół to przyślijcie nam ich zdjęcia. Pochwalmy się swoimi kotami. Niech pokażą się światu!

Zdjęcia prosimy nadsyłać na adres: lodz@naszemiasto.pl w temacie wpisując "Kot".

Wysyłając nam zdjęcia oświadczacie, że są one Waszą własnością i macie prawa do ich rozpowszechniania.

Czytaj także

    Komentarze (97)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Miaumiau Hau z Chin (gość)

    Wie ktoś z was, gdzie w Łodzi można zjeść pyszną kocinę? Podobno nie ma to jak kotek w potrawce z młodymi ziemniaczkami. Mniam, mniam, łapki lizać....

    Kim Dzong Il (gość)

    Ja być Kim Dzong Il z daleka Chińska Republika Ludowa. Podobać mi się te koty. Ja je zatrudnić w moja restauracja w China Town.

    Mateusz (gość)

    Jak ja nie cierpię kotów, brudasy i śmierdziele! Najgorszy jest zapach kociego moczu, rzygać się chce! Inne zwierzę, np pies, kiedy załatwi się np. na buty czy dywan, to wystarczy wyczyścić i nie ma śladu, ani zapachu, a po tych kocurach wszystko jest do wyrzucenia! Teraz kilka słów o samych właścicielach kotów, ktoś kiedyś powiedział, że koty posiadają inteligentni ludzie buahaha, prawda jest taka, że wręcz przeciwnie, właściciele kotów to psychicznie chorzy ludzie. Młody posiadacz kota zamienia się z miejsca w starą dewotę. Z reguły nabierają charakteru kota, izolują się od ludzi i zamieniają się w dziwaków. Najgorsze to mieć partnerkę ltóa kocha koty, żenada. Będzie chciała zamienić cię w drugiego śmierdziela! Jak widzę kobietę z kotem, omijam ją szerokim łukiem! Co innego jak ma psa, wrażliwa i uczciwa! Może nie mam racji?

    tadzio (gość) (pionier)

    Pewnie nie ma dojścia do miejsc gdzie mogłaby oglądać świat-parapety .miejsce na meblach w mieszkaniu gdzie by mogła bezpiecznie spacerować,jakieś domki czy rury dla kotów.

    Gregszon (gość)

    , a mój kot, tylko jest. Nie przyjdzie nie przytuli się, nie zabiega o głaskanie. Jestem mu potrzebny tylko po to, aby miska była pełna.Przy próbie pacyfikacji z mojej strony, nie atakuje, ale przy najbliższej okazji daje drapaka. Takie indywiduum.

    Pies Pankracy (gość) (Kajetan)

    Cieszą mnie twoje doznania erotyczne. Podzielisz się jeszcze czymś więcej? Jakieś wspólne intymne zdjęcia z twoją partnerką Kicią? Kiedy masz te niepowtarzalne doznania w dotyku, gdy dotykasz jej łapki, czy ogonka? Bo doznania z zapachu, to pewnie o koci odbyt ci chodzi?

    Tomas R. (gość)

    Ktoś mi podpowie, gdzie w Łodzi można zjeść potrawę z kocim mięsem? W Chinach się zajadałem przepysznymi potrawami z kotów, a w Polsce jest z tym problem. Jak się samemu kota nie złapie, to nici z jedzenia.

    Filemon75 (gość)

    Wyluzujcie już z tymi sierściuchami. Dzień kotecka minął. KONIEC!!! KROPKA!!! MINĄŁ!!! DZIEŃ!!! KOTECKA!!! Wypuszczamy PSY!!!

    Kajetan (gość)

    Do Janka...Sedes wypełniony własnym wypróżnieniem czy moczem też nie zachwyca.....Spłuczka działa ,środki czystości również...Sprowadzać dyskusję do oczywistych potrzeb fizjologicznych to więcej niż przesada.