Z powodu alarmu bombowego w Wielkanoc ewakuowano jeden z oddziałów szpitala przy Czechosłowackiej

Z powodu alarmu bombowego w Wielkanoc ewakuowano jeden z oddziałów szpitala przy Czechosłowackiej. (© Jakub Pokora)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

We wtorek, 24 kwietnia, zatrzymano 25-letniego mężczyznę, który był sprawcą alarmu bombowego w szpitalu przy ul. Czechosłowackiej w Łodzi. W Wielkanoc zadzwonił do szpitala i poinformował o bombie przez co szpital został ewakuowany. Bomby nie było.

25-latek został zatrzymany na terenie innego szpitala w regionie łódzkim. Mężczyzna tłumaczył swoje zachowanie niezadowoleniem z usług szpitala. Poprzez fałszywy alarm bombowy chciał się odwdzięczyć za rzekomą niekompetencję personelu medycznego.

Po telefonie 25-latka, dyrektor szpitala zdecydował o ewakuacji 73 pacjentów i 20 osób z personelu. Okazało się, że w szpitalu nie było żadnych ładunków wybuchowych.

Mężczyzna usłyszał prokuratorski zarzut zawiadomienia o zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób. Grozi za to kara 8 lat pozbawienia wolności.

Komentarze (4)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!