Sterta starego asfaltu zalega na Jugosłowiańskiej

Sterta starego asfaltu zalega na Jugosłowiańskiej (© Jakub Pokora)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Drogowcy niektóre dziury na ulicy Jugosłowiańskiej w Nowosolnej zlikwidowali w lipcu, ale większość jednak dziur jest niezałatanych. Adam Mentrycki, wiceprezes Stowarzyszenia Obywatelskiego Obrony Własności i Ochrony Środowiska mówi, że sterta starego asfaltu zalega w pobliżu skrzyżowania ul. Jugosłowiańskiej oraz Goździkowej. Mentrycki uważa, że powinno to zostać uprzątnięte w lipcu gdy załatano kilka dziur.

Pan Adam o załatanie ul. Jugosłowiańskiej apelował już w lipcu. Gdy drogowcy wykonali pracę tylko pobieżnie, postanowił zwrócić się z prośbą o załatanie drogi po raz kolejny. Adam Mentrycki mówi, że podczas spotkania 3 września, w którym oprócz mieszkańców Nowosolnej brał udział wiceprezydent Stępień i dyrektor Grzegorz Nita. Dyrektor ZDiT obiecał, że do końca września dziury zostaną załatane.

Ponieważ jest już drugi tydzień października i jezdnia na Jugosłowiańskiej nadal jest w fatalnym stanie, mieszkańcy Nowoslonej zamierzają napisać skargę do przełożonego Nity, czyli wiceprezydenta Stępnia (też mieszkańca Nowosolnej).

Agnieszka Lubiatowska, rzeczniczka Zarządu Dróg i Transportu informuje, że Jugosłowiańska po remoncie zostanie uprzątnięta. ZDiT zobowiązał wykonawcę do bezzwłocznego usunięcia pozostałości po remoncie. Naprawa ubytków nawierzchni zostanie zlecona do wykonania w przyszłym tygodniu.

Czytaj także

    Komentarze (3)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Wojtus (gość)

    Jeden nieudacznik, a drugi to nie Nita a cienka niteczka , taki sobie 10 numer nici. Mają takie pojecie o drogach jak starożytni indianie o rowerach. I nie można w tym przypadku zasłaniać się brakiem kasy. To po prostu zwykłe niedbalstwo dwóch wysokich urzędników

    tomek (gość)

    tak się dzieje przy każdym remoncie... to jakaś plaga. CELOWE zostawianie syfu żeby potem ich ścigać bądź zdit sam to uprzątnął. nie ma to jak pilnowanie swojego podwórka Stępień i Nita co ?