Na urodzinowym przyjęciu nie mogło zabraknąć tortu

Na urodzinowym przyjęciu nie mogło zabraknąć tortu. (© fot. Jarosław Ziarek)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Setne urodziny świętowała w piątek Marianna Kaczmarek, pensjonariuszka Domu Pomocy Społecznej przy ul. Rudzkiej 56. Jest łodzianką od urodzenia. W DPS-ie przebywa od trzech lat.

Wcześniej mieszkała w domu jednorodzinnym przy ul. Malczewskiego na Chojnach. Przez wiele lat pracowała w biurze w dawnych Zakładach Przemysłu Bawełnianego im. Szymona Harnama przy ul. Kilińskiego.

Pani Marysia - bo tak zwracają się do niej znajomi i rodzina - mówi, że zgrzeszyłaby, gdyby narzekała na zdrowie. Lubi uciąć sobie z każdym pogawędkę. Ze wszystkim wydarzeniami, m.in. politycznymi, jest na bieżąco.

- Nigdy nie stosowała żadnych diet - opowiada Dorota Wrońska, cioteczna wnuczka pani Marysi. - Poza tym jest zwolenniczką prostego jedzenia. W jej domu zawsze była cebula, słonina i zapas kiszonej kapusty na zimę. Czasami, do uroczystego obiadu czy kolacji, wypija kieliszeczek wina.

Pytana o receptę na długowieczność, jubilatka odpowiada: - Nie myśleć o problemach i upływających szybko latach. Trzeba mieć dystans do świata, ale również dużo życzliwości. Dobrze jest też zająć się pracą.

Pani Marysia jest panną, choć - jak mówią jej bliscy - nigdy nie była i nie jest samotna. Zawsze otaczał ją wianuszek krewnych i przyjaciół.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!