Wbrew zapowiedziom schronisko dla bezdomnych zwierząt przy ul. Marmurowej nie przestało w środę przyjmować bezdomnych psów i kotów.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Z powodu przepełnienia ograniczyło jednak przyjęcia. Na pomoc mogą liczyć tylko zwierzęta po wypadkach i bardzo wycieńczone oraz zagrażające bezpieczeństwu ludzi.

- Właśnie samochód pojechał na ul. Franciszkańską, bo tam błąka się wielki groźny pies - powiedziała nam w środę wczesnym popołudniem Bogumiła Skowrońska, dyrektor schroniska. - Nie możemy narażać ludzi na niebezpieczeństwo. Musimy interweniować. A mamy jeszcze siedem zgłoszeń.

Ograniczenia w przyjmowaniu psów to skutek pisma z Inspekcji Weterynaryjnej w Łodzi, z którego wynikało, że placówka jest przepełniona i zagrożona wybuchem epidemii.

- Apelujemy do mieszkańców, żeby nie przywozili do schroniska zwierząt, którymi mogą się zająć - mówi Magdalena Sosnowska, z-ca rzecznika prezydenta Łodzi. - Lato to trudny czas dla schroniska, bo jest więcej zwierząt potrąconych przez auta i wyrzucanych przed wyjazdem na urlop.

Czytaj także

    Komentarze (3)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    aq (gość)

    Wprowadzić podatek za psa. Zniżkę w podatku w przypadku chęci wysterylizowania psa. Opodatkowanie hodowli, prowadzą w końcu działalność. Obowiązkowe pod groźbą kary chipowanie z ujednoliconą bazą danych. A spółdzielniom mieszkaniowym i innym wspólnotom oraz An wprowadzenie do regulaminu posesji zgody lokatorów na trzymanie psiaka.
    Jak się nie potrafi czegoś zrobić to trzeba się wybrać na wycieczkę do jakiegoś miasta partnerskiego z Niemiec. Ściągnąć co najlepsze na obecną chwilę od tych co już to przerobili.
    A nie stękać, że jest problem.

    gucio (gość)

    Proponuje władzą miasta sprawdzić ile naprawdę jest zwierząt w schronisku. Idę o zakład że jest nie więcej niż 600 psów i może ze 120 kotów.

    Rita (gość)

    Joński,zamiast zająć się bezdomnymi zwierzętami,to zajmuje się ich kupami!!hehehehe...