Działacze Orła chcą, by jak najwięcej osób zasiadło w niedzielę na trybunach stadionu przy ul

Działacze Orła chcą, by jak najwięcej osób zasiadło w niedzielę na trybunach stadionu przy ul. 6 Sierpnia (© fot. Krzysztof Szymczak)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, ale w meczu z Ostrovią (29 sierpnia) żużlowcy Orła Łódź wystąpią w kevlarach, na których zaklejone zostaną reklamy niepoważnych sponsorów.

Z naszych informacji wynika, że z umów, jakie firmy zawarły z żużlowym klubem przed sezonem prawie (!) żadna się nie wywiązuje. Nic zatem dziwnego, że cierpliwość Witolda Skrzydlewskiego, który na swych barkach dźwiga finansowy ciężar utrzymania klubu się skończyła.

Na szczęście przyszłość klubu nie zależy od tych, którzy tylko obiecują. I z pełną mobilizacją łódzcy żużlowcy przystąpią do fazy finałowej drugiej ligi. Pierwsza kolejka już w najbliższą niedzielę. O godz. 16 na torze przy ul. 6 Sierpnia w Łodzi Orzeł podejmować będzie Kolejarza Rawicz, a w Ostrowie gospodarze ścigać się będą z KMŻ Lublin. Honorowy prezes Orła europosłanka Joanna Skrzydlewska podjęła inicjatywę, by jak najwięcej osób zasiadło na trybunach stadionu przy ul. 6 Sierpnia. Kobiety oraz dzieci i młodzież do lat 16 wchodzą za darmo, a normalna karta wstępu będzie kosztować tylko 20 zł.

- Zależy nam na dopingu, więc udostępniamy nasze trybuny wszystkim, którzy kochają żużel - mówi Joanna Skrzydlewska. - Wśród naszych fanów jest wiele kobiet oraz młodych ludzi i właśnie oni będą mogli obejrzeć mecz bezpłatnie.

Liczba miejsc na stadionie też wzrośnie, bo Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji kontynuuje inicjatywę poprzednich władz i montuje siedziska na trybunach obiektu przy ul. 6 Sierpnia. Trwa montaż plastykowych siedzisk na łuku stadionu. Wiemy, że do Łodzi wybiera się duża grupa kibiców z Rawicza - wszyscy obejrzą mecz w godziwych warunkach.

Łodzianie są faworytami meczu z Kolejarzem Rawicz, ale jak już informowaliśmy, docierają do nas sygnały o zawiązaniu spółdzielni przeciwko drużynie Orła. Wszystkim na rękę będą porażki lidera tabeli, więc koalicja, na którą Orzeł dziś patrzy z góry, spiskuje i jednoczy siły w walce z łodzianami. Lublinianie też (jak Orzeł ze Startem Gniezno) przygotowuje się cyklem sparingowym. W piątek na torze w Rzeszowie odbędzie się ich sparing z pierwszoligową Marmą Hadykówką.

Dzień przed inauguracją fazy finałowej drugiej ligi w Malilli odbędzie się siódmy turniej Indywidualnych Mistrzostw Świata 2010 - Grand Prix Skandynawii. Ubiegłoroczne zawody w Malilli zakończyły się zwycięstwem Tomasza Golloba.

Wśród najlepszych żużlowców walczących o mistrzostwo świata nie ma dziś zawodników z Łodzi. Co innego kiedyś. Okazją do przypomnienia dawnych dobrych czasów jest dzisiejszy finał Srebrnego Kasku, który odbędzie się na torze w Bydgoszczy. Dziś to zawody dla zawodników do 21 lat, a kiedyś startowali wszyscy najlepsi z... drugiej ligi. 48 lat temu zwycięzcą tych zawodów został Włodzimierz Szwendrowski z Tramwajarza Łódź. Ten jeździec może dziś rywalizować do miana najsłynniejszego łódzkiego żużlowca, może z byłym mistrzem świata Amerykaninem z Kalifornii Samem Ermolenko.

Czytaj także

    Komentarze (4)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    kilo (gość)

    gruzowy stadion? a wstydzew to mial lepszy kilka lat temu? smrod,brud i malaria. Ile razy waliles browary przed meczem? przyznaj sie cieniasie. Co do reklam to sie nie czepiaj, bo szczochów harnasia nikt nie pije-wielki boss reklamowy:):) smiech na sali. Zuzel nie musi sie reklamowac- to jest prawdziwy sport i prawdziwe emocje, nie tak jak na skorumpowanych meczach pseudo pilkarzy. Wczoraj pokazali swoja gre- chyba musza znowu zagrac z Wyspami Owczymi. Nie ciesz sie tak z widzewka, bo w przyszlym sezonie zamieni sie z łksem...albo lepiej bedziesz sie cieszyl z innymi frajerami z Mistrza Polski(lol) a pozniej sie okaze, ze kasa szla pod stolem i wstydzew trzeba zdegradowac-buhuhahahah. Naiwniacy

    SPEEDWAY FAN (gość)

    Wydaje mi się że w Polsce żużel staje się sportem w którym sukcesow jest bardzo dużo i poziom jest dużo wyższy niż piłki nożnej co pokazał wczorajszy mecz w Szczecinie.Poziom piłki w wydaniu narodowym jest odzwierciedleniem poziomu ligowego i poziomu naszych piłkarzy.Czy więc reklamy sponsorów więcej dają profitów z ustawiania na stadionach piłkarskich?Nie mam co do tego przekonania.Przecież sukcesy zawodników żużla są o wiele bardziej warte marketingowo niż tych "asów" z piłkarskich boisk.Idąc dalej tym tropem można domniemać że przy takim poziomie i grze powoli kibice będa rezygnować z chodzenia na mecze piłkarskie.Żużel zaś,jesli chodzi o poziom i frekwencję ma się dobrze choć bywały lepsze lata.A sukcesów w wymiarze światowym ma na pewno więcej niż piłka nożna.I pomimo że jest to stosunkowo drogi sport to zawodnicy nie sa aż tak pazerni jak piłkarze.A ci którzy zarabiają duże pieniądze dają gwarancję dobrego wyniku w przeciwieństwie do piłkarzy.
    A teraz wszyscy miłośnicy "kopanej" do boju ze mną i moimi słowami.Kto ma argumenty świadczace o przewadze w sukcesach piłkarzy nad żużlowcami?

    fago (gość)

    Bełty to były w obiegu jak ciebie ne było na świecie - "zeżreć" to ty możesz własny ogon

    czerwonoarmista (gość)

    nie popieram oszustwa i produktów tych, którzy obiecali a nie wpłacili, nie powinno się kupować! ale to pokazuje marność żużla: 1. opieranie się na niewiarygodnych firmach 2. reklamy na żużlu nie mają żadnego oddziaływania - nikt nie kupuje produktów dzięki reklamie na żużlu, inaczej taki reklamodawca by się trzymał tej reklamy "rękoma i nogami". przychodzący na gruzowy stadion wolą wypić bełta, w najlepszym razie zeżreć kiełbasę a nie interesuje ich kto wspomaga team aby potem kupić produkt