(© Archiwum)

MPK przygotowuje zmiany zasad przewozu rowerów w autobusach i tramwajach. Mają być możliwe tylko w pojazdach ze stojakami.

W łódzkich tramwajach i autobusach można bezpłatnie przewieźć rower. Jednak Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne pracuje nad zmianami. Jednoślady mają być przewożone wyłącznie w specjalnych stojakach. Ale nie w każdym pojeździe takie stojaki są i... nie w każdym będą.

Powodem planowanych zmian jest proces, jaki wytoczyła MPK jedna z pasażerek. Do autobusu wsiadł z rowerem młody mężczyzna. Nie zabezpieczył roweru, trzymał się poręczy. Gdy kierowca zahamował, rower się przewrócił i pasażerka odniosła obrażenia.

Ochroniarze kontrolują łódzkich rowerzystów

Sąd przyznał rację kobiecie. Uznał, że winny jest kierowca, który niedostatecznie zabezpieczył ładunek. Kierowcy nie mają jednak możliwości kontroli każdego roweru. Dlatego związki zawodowe domagają się zmian.

MPK jest temu przychylne. - Chcemy, by rowery były lepiej zabezpieczone. Dlatego będą montowane specjalne uchwyty. Możliwe, że przewóz rowerów będzie tylko w pojazdach w nie wyposażonych - informuje Sebastian Grochala, rzecznik MPK.

Zakład Techniki MPK pracuje już nad modelem uchwytu, który pozwoli przewozić rowery. Jeszcze nie wiadomo, kiedy będą one montowane. - Na razie dla pasażerów nic się nie zmienia - mówi Sebastian Grochala.

Propozycja MPK budzi wątpliwości Huberta Barańskiego z łódzkiej fundacji Fenomen, która propaguje jazdę na rowerze. Hubert Barański zwraca uwagę, że instalowanie urządzeń do przewozu rowerów często wiąże się z demontażem siedzeń dla pasażerów. A cykliści korzystają z tych udogodnień rzadko.

- Większość osób wsiada z rowerem do tramwaju lub autobusu tylko w sytuacjach nagłych, takich jak oberwanie chmury, kontuzja albo awaria roweru - wylicza Hubert Barański. - Jeśli uchwyty nie będą we wszystkich pojazdach, to w sytuacji awaryjnej rowerzyście zostanie czekanie na kolejny kurs - dodaje Hubert Barański.

47 nowych stacji Łódzkiego Roweru Publicznego [MAPA, LISTA STACJI]

Rowery można przewozić legalnie i bezpłatnie w MPK od pięciu lat. Wówczas w niektórych tramwajach pojawiły się uchwyty. Nie wiadomo, ile osób z nich korzysta.

Problem z nadmiarem rowerów ma też Łódzka Kolej Aglomeracyjna. W zeszłym roku pasażerowie przewieźli ich 35 tys. Dyrekcja ŁKA myślała o wprowadzeniu opłat, ale tego nie zrobiła.

Z regionu

Komentarze (10)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Gregszon (gość)

I przez jakiegoś idiotę, któremu nie chciało się trzymać swojego roweru w przypadku złapania gumy będę musiał pieszo do domu naginać, albo czekać 2h na autobus z odpowiednim stojakiem. Dzięki ci wielki baranie.

SaycoRa

Zamiast się odwołać od durnego wyroku będą utrudniać życie pasażerom.A jakby jakiś gamoń wiózł rozpuszczalnik/farbę czy inną substancję,którą by rozlał na pasażerkę to też by był winien kierowca bo nie skontrolował torby idioty?
Autobusy miejskie nie mają przestrzeni na ładunek.Nie ma w nich nawet półek na bagaż,więc wyrok był oparty na nieodpowiednich przesłankach i sprawę w kolejnych instancjach można było wygrać,bo to pasażer odpowiada za to co przewozi.

Alicja (gość)

Ciekawe kiedy ŁKA beknie podobnie. W pociągu nie ma jak wsiąść a co krok cykliści z rowerami poza miejscami wskazanymi.

x (gość)

zakaz rowerow w mpk !!! przeciez to taki niezawodny i caloroczny srodek transportu jak to mawia Baranski Hubert z Fenomenu (czyli rowerowej Lodzi) t. Hubert Baranski to ten od tego parkletu za 40k jakby ktos nie wiedzial. I chyba byl doradca pani prezydent... tak mi sie wydaje. Ah ten baranski to potrafi sie ustrawic. Prezesunio fundacyjki

ss (gość)

No dla Zdanowskiej i Prezesa MPK niema problemu to kierowca PŁĄCI . Szkoda że związki nie zaskarżą na podstawie wyroku sądowego MPK za stwarzanie zagrożenia dla pasażerów .

Paw (gość)

Czy tylko ja mam dziwne uczucie, że winę powinien ponieść właściciel roweru a nie kierowca. Jeżeli właściciel roweru nie był w stanie postawić roweru w sposób bezpieczny dla innych to powinien zrezygnować z jazdy a nie zagrażać innym pasażerom.
Gdybym sobie jechał z plecakiem i przewrócił się na kogoś a plecak by spadł na czyjeś nogi to winę ponoszę ja za upuszczenie plecaka a nie kierowca, zawsze mogłem postawić na ziemi i wtedy na nikogo by nie spadł.

Tom (gość)

To nie MPK powinno odpowiadać za brak nadzoru nad przewożonym rowerem ale jego własciciel.
Przecież to jest oczywista kwestia. Dajcie spokój z tymi uchwytami dla rowerów.
Jak postawię rower przy chodniku i wiatr go popchnie i upadając rower stworzy zagrożenie dla pieszego, to sąd będzie ścigał właściciela drogi czy mnie - właściciela roweru?