(© arch. Polskapresse)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Fundusze europejskie pozwalają łódzkim przedsiębiorcom na dofinansowanie inwestycji i wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań.

Fundusze spomagają rozwój już działających firm, ale również umożliwiają osobom przedsiębiorczym, w tym bezrobotnym uruchomić nową działalność gospodarczą.

Firmy z naszego regionu wykorzystują nie tylko środki z programów ogólnokrajowych (takich jak Innowacyjna Gospodarka i Kapitał Ludzki - piszemy o tym poniżej), ale także te, którymi zarządzają władze wojewódzkie. Bo to właśnie samorządowcy szczególnie dbają o wspieranie regionalnych małych i średnich firm.

Unijne dotacje dodały np. skrzydeł tekstylnej firmie Magnetix z Łodzi. Kilka razy sięgała ona po dofinansowania: raz było to zaledwie ok. 8,5 tys. zł, innym razem dziesięć razy wyższa kwota, ale rekordowa była dotacja na projekt pod tytułem "Wzrost konkurencyjności firmy na międzynarodowych rynkach": unijna dotacja wyniosła 849 tys. zł przy inwestycji wartej 1,6 mln zł. Firma może dzięki temu zaproponować nowe usługi. Jako pierwsza w Polsce zdecydowała się wykorzystać do krojenia tkanin precyzyjną automatyczną krojownię. Sterowane komputerowo urządzenie pozwala usprawnić proces wykroju i zminimalizować ilość odpadów. Tnie materiały na kuloodporne kamizelki i na pokrowce foteli samochodowych z milimetrową precyzją. Szybkość, precyzja, niskie koszty - nic dziwnego, że do Magnetixu ciągną biznesowi partnerzy, którzy do tej pory podobnych usług musieli szukać poza granicami Polski.

Wszystkim zaś być dowodem na to, że o, że Poznań jest miastem wyjątkowym, pełnym do którego warto wracać.
W branży odzieżowej działa też łódzka firma Marilyn - producent rajstop. Ona też odmierzała czas kolejnymi unijnymi dotacjami. Zaczynała 20 lat temu jako mała firma produkująca niewielki asortyment. Sukcesywnie zdobywała nowych kontrahentów, rozwijała produkcję, by stać się jedną z większych w tej branży. Unijne dofinansowanie zdobyła m.in. na zakup nowoczesnych maszyn do produkcji i wykończenia wyrobów.

Dotacje pomagają też spełnić marzenia o własnej firmie. Tak się stało w przypadku grupy łódzkich studentów, którzy mieli pomysł na ciekawą aplikację internetową, która okazała sie hitem.

Czytaj także

    Komentarze (3)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Janek (gość)

    To nie wygląda tak różowo
    Zawsze dla celów propagandy można pozytywnie pisać skoro jest tak dobrze w tych firmach to dlaczego kosztem schorowanych ludzi których sie zatrudnia maja doprały większe od wynagrodzenie miesięczne kture otrzymuje pracownik .. Darmowa siła robocza wyzysk mówiąc krótko mamy niewolnictwo.
    Małe sklepiki pozamykane na cztery spusty tak wygląda lodź a do drzwi puka komornik .liczą się ci którym napisano ustawy na życzenie oni nie płacą podatku chory opłaca własne sałatki tak wygląda rzeczywistość .Gdyby szanowano pracownika karierka nie miała by pampersa .