Najpierw woda trysnęła z 78 dysz muzycznych, później z ośmiu spieniających, a na końcu z 29 pagórków wodnych. Tak wyglądała piątkowa próba generalna fontanny na pl. Dąbrowskiego. Wszystko zadziałało jak należy.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Najpierw woda trysnęła z 78 dysz muzycznych, później z ośmiu spieniających, a na końcu z 29 pagórków wodnych. Tak wyglądała piątkowa próba generalna fontanny na pl. Dąbrowskiego. Wszystko zadziałało jak należy.

Woda tryskająca ze 115 dysz to jednak dopiero przedsmak poniedziałkowego widowiska, kiedy fontanna w kształcie dwóch fal zostanie uruchomiona na stałe. Wtedy zacznie działać również 27 dysz zamontowanych na grzbiecie górnej fali oraz 130 mniejszych - u podstawy fali oraz wewnątrz wodotrysku.

- W fontannie znajduje się około 340 tys. litrów wody - wyjaśnia Jerzy Krajewski, szef inspektorów nadzoru obiektu. - 160 tys. litrów w niecce, a reszta w dwóch ulokowanych pod placem zbiornikach. Woda w obiegu zamkniętym będzie stale filtrowana i dezynfekowana. Pod placem znajduje się także kilkadziesiąt pomp, ponad kilometr rur oraz "mózg" fontanny - centralna sterownia - w którym jest zaprogramowana m.in. kolejność uruchamiania dysz.

Wodotrysk będzie działał 24 godziny na dobę od początku kwietnia do końca października. Każdego dnia w samo południe będzie można usłyszeć "Prząśniczkę" i zobaczyć, jak woda tańczy w jej takt. Około 8-minutowe spektakle muzyczne prezentowane będą także o godz. 14, 16 i 18. Każdorazowo woda "zatańczy" wtedy w takt dwóch (w niedzielę czterech) z jedenastu utworów, w tym do "Strasznego dworu" Stanisława Moniuszki, "Jeziora Łabędziego" Piotra Czajkowskiego czy "Oxygene" Jean Michaela Jarre’a. To będzie program dzienny. O godz. 20 rozpocznie się z natomiast program nocny. Będzie to 30-minutowy muzyczno-wodny spektakl, któremu będą towarzyszyły efekty świetlne.

Koszt budowy fontanny to 5 mln zł. Kolejnych 11 mln zł kosztował remont całego placu, wyłożonego granitem. Są na nim podlewane automatycznie zieleńce w kształcie łódek, a przy nich ławki. Plac jest pochyły (różnica wysokości pomiędzy punktem przy fontannie a chodnikiem przy ul. Narutowicza wynosi 75 cm). Na razie podczas imprez na placu będą rozstawiane krzesła (1,5 tys. sztuk). W przyszłym roku mają być na nim zamontowane ławki. Najbliższa impreza odbędzie się 29 sierpnia w ramach obchodów 65. rocznicy likwidacji przez Niemców Litzmannstadt Ghetto. To transmisja na czterech telebimach koncertu "Siedem bram Jerozolimy" pod batutą Krzysztofa Pendereckiego.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!