Związek zawodowy Lidl

Związek zawodowy w Lidl-u (© Grzegorz Gałasiński)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

W piątku związki zawodowe pracowników Lidla zostały zarejestrowane w Łodzi pod egidą NSZZ Solidarność. W Lidl Polska zatrudnionych jest 12 tys. pracowników. Lidl był ostatnią spośród sieci handlowych, gdzie dotychczas nie było związków.

Justyna Chrapowicz, przewodnicząca związków w Lidlu wyjaśniając powody założenia związku mówiła, że pracowników w Lidlu jest za mało. Gdy ktoś zachoruje lub przytrafi mu się jakieś zdarzenie losowe, to nie ma nikogo na zastępstwa. Ciągle zmienia się grafik pracy.

Justyna Chrapowicz opowiadała, że gdy 4 lata temu zaczynała pracę w Lidlu, były 2-3 osoby więcej podczas każdej zmiany. Obecnie jest tak mało pracowników , że ludzie stoją w kolejkach, chociaż wszyscy siedzimy przy kasach.

Waldemar Krenc, przewodniczący Zarządu Regionu Ziemi Łódzkiej NSZZ Solidarność obawia się, że osoby, które organizują związki w Lidlu, mogą mieć problemy z pracodawcą. Było tak w przypadku niemieckiego oddziału tej firmy. W centrali firmy w Poznaniu zażądano nazwisk członków związku, a to niezgodne z prawem. Pracodawca może znać tylko ich liczbę.

Zdaniem Waldemara Krenca organizacje związkowe powstają nie tylko z powodu łamania praw pracowniczych, ale również w walce o wynagrodzenia. Krenc twierdzi, ze prezesi i zarządy dużych polskich firm w 2012 roku podnieśli sobie pensje o 25 proc. Nie chcieli podzielić się zyskami ze swoimi pracownikami. Stąd frustracja załogi i przyczyny zakładania związków.

Źródło: W Lidl-u powstał związek zawodowy

Zostaw e-mail, a my dostarczymy Ci najświeższych informacji

∨ Czytaj dalej

Komentarze (19)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

lukasz (gość)

W Lidlu powstała Organizacja Związkowa NSZZ Solidarność! Zachęcamy wszystkich pracowników do przyłączania się! Im nas więcej tym lepiej! Razem możemy więcej!

Zapraszam na strony: solidarnosclidl.blog.pl
A także na konto fb: facebook.com/SolidarnoscLidl

Zachęcam także do zadawania pytań: l.kopec@solidarnosc.org.pl

Pozdrawiam!

pan K (gość)

Morawska ty stara,upocona,obleśna super kur..wo!!!! Ch.J ci w twoje tłuste d*psko!!!Pozdrawiam

ppp (gość) (Leonard)

Nie prawda, tam przynajmniej mogą wyjść na przerwę, u nas jest inaczej, czasem przerwy brak.. 10 godzin dziennie to standart i tak 6 dni w tygodniu...i wiecznie słychać czemu tak wolno... pracowników fizycznych jest za malo, za to kierowników na wyższych szczeblach "jak mrówków"...

xxx14 (gość)

niech ktoś się weźmie za ten burdel brawo Karolina niech prawda wyjdzie na jaw jak zwykły pracownik jest tam traktowany jak biały murzyn nie ubliżając murzynom haruwa burdel i mobing to cała prawda nic dla pracownika

Leonard (gość)

Związki powinny walczyć o dobre warunki płacy i godziwe place a nie tylko sprowadzać swojej roli do windowania zarobków zarządu związków a szczególnie ich dożywotniego "charyzmatycznego"przewodniczącego .Gdyby związkowcy w LIDL-u zarabiali chociaż 25% wszystkich dochodów pana . przewodniczącego to mieliby przyzwoity standard życiowy. A w ogóle LIDL to firma niemiecka,pracownicy wykonują dokładnie to samo w tych samych warunkach ,co ich odpowiednicy w Niemczech , to dlaczego zarabiają tylko 25%-30% ich zarobków

sklave

No i wyhodowali sobie sami pracownicy wrzód o strukturach mafijnych.
Związkiem Zawodowym broniącym pracowników staną się wtedy
kiedy będą utrzymywać swą działalność tylko ze składek członkowskich.
Dziś są opłacani i to sowicie przez właściciela firmy,
więc dbają przede wszystkim o jego interesy i swoje.
Jeszcze Krope poproście by został waszym doradcą a będzie mniodzik.
Żądajcie by upublicznili swoje zarobki działacze związkowi w każdym zakładzie.
Zarobki "związkowców" : KGHM 12 tys. JSW 10 tys. Orlen 12 tys. itd.....Oczywiście są to uśrednione kwoty.
Statystyki mówią, że zawodowi działacze w Polsce otrzymują średnio pensje w przedziale 2300-5300 zł. Natomiast przewodniczący związków – średnio 8400 zł.
http://sklave.manifo.com/smieszne-zdjecia

sd (gość) (z.)

nie. teraz nigdzie nie idziesz. ale będziesz chodził do związkowca. on zdecyduje. człowiek któremu płacisz będzie decydował o tobie.

z. (gość) (sd)

bo do tej pory pracownicy mogli sami pojsc od Pani kierownik po premie i podwyzki i kazdy z nich zostal wysluchany, i jego argumenty zawsze skutkowaly podwyzkami i premiami ,,, !!! :) moj bozsz.,,,,,,,,,,,

sd (gość)

no to na własna prośbę wyhodowaliście sobie na D wielkiego pryszcza. I co najgorsze do końca istnienia Lidla się go nie pozbędziecie. To Ci ludzie będą ustalać czy należą się wam premie, podwyżki i czy jeśli nie polubisz pani Aliny ze związku to cię nie zwolnić...

O! (gość)

Wielkie mi HALLO ; jakoś związki nie pomogły w zablokowaniu fali zwolnień w ŁZUK ...