Pod Sądem Okręgowym stanie krwiobus, gdzie pracownicy będą oddawać krew Pod Sądem Okręgowym stanie krwiobus, gdzie pracownicy będą oddawać krew

Pod Sądem Okręgowym stanie krwiobus, gdzie pracownicy będą oddawać krew (© Krzysztof Szymczak)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

W piątek 26 października odbędzie się akcja protestacyjna pracowników sądów w Łodzi. Domagają się oni wyższych płac.

Tego dnia pracownicy sekretariatów, obsługi technicznej oraz asystenci sędziów piszący im projekty postanowień nie przyjdą do pracy. W tym celu wezmą dzień urlopu na żądanie lub oddadzą krew honorowo. Ustalono, że autobus stacji krwiodawstwa będzie stał tego dnia na placu Dąbrowskiego przed Sądem Okręgowym.

- W ten sposób chcemy zwrócić uwagę rządu i Ministerstwa Sprawiedliwości na to, że pracownicy sądów już od 2007 roku nie otrzymują podwyżek inflacyjnych, zaś normalnych podwyżek nie było od 11 lat - zaznacza sądowy inspektor Robert Paszkiewicz z Sądu Rejonowego Łódź - Śródmieście, przewodniczący Niezależnego Związku Zawodowego Pracowników Sądów Rejonowych w Łodzi (należy do niego 140 osób).

Więcej: Pracownicy łódzkich sądów będą protestować

Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź

Komentarze (29)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

pies burek (gość)

Do wszystkich malkontentów:
1. jako jedyna,powtarzam jako jedyna grupa zawodowa w strefie budżetowej od 11 lat nie otrzymaliśmy jakichkolwiek poważnych podwyżek tzn. przynajmniej 200 zł brutto-120 zł netto,3. około 5-6 lat temu jak bym boom w gospodarce wszyscy dostali podwyżki, budowlańcy zarabiali b. dobrze i inne grupy zawodowe też, wtedy nikt się nie przejmował nami, nikt nas nie zauważył, nikt nie dał podwyżki. Obecni kryzys trzeba ciąć i co????? Grupy zawodowe, które systematycznie od wielu lat otrzymują podwyżki dostają je i obecnie. przykład straż graniczna i celnicy i służba więzienna. Tydzień temu podwyżki o 300 zł!!!!
To tyle na dzisiaj. Następne akcje protestacyjne na pewno się odbędą. Wkrótce. Acha i do tych z tekstami „jak się nie podoba do won” to jak się wam nie podoba to zrezygnuj ze swojej pracy lub zasiłku i przyjdź zap... ć za 1300 zł opłaca ci się? U nas była już taka jedna. Zrezygnowała z pracy w sklepie. Przyszła do Sądu, popracowała 1 dzień i się zwolniła, bo w sklepie lepiej, więc zapraszam. Ps. takich osób jak ona było 13 w ciągu 1 roku. Więc zapraszam do pracy w Sądzie.

urzędnik(gość) (gość)

pracuje w sądzie rejonowym juz 12 lat, wszystkim znajomym jak mówię ile zarabiam to robią "taaaakie oczy" , że najchętniej bym ich.... ale Sędzia jest bardzo biedna;) co rok podwyżka po tysiaku i ona mi mówi jaka to ona biedna, jaki ma debet, ale dom wybudowany w rok, trzy samochody i to nie byle jakie, ja jej mówię że jak na chleb jej nie starczy to może jeden samochód sprzedąc, bo jak mi na chleb nie starczy to jak sprzedam swojego starego grata to jestem w czarnej d..... a na chleb to mi wystarczy na miesiąc.

neska (gość) (Gradew)

znasz przepisy?? Czy wiesz, że nawet z nagrywanego procesu tworzone są protoko0łu a obecność urzędnika przy tej czynności jest KONIECZNA?? Nikt nie zlikwidował wymogu pisemności.

Aneta (gość)

Ja pracuję w Sadzie w Krakowie i my także pracownicy sekretariatu bierzemy urlopy na żądanie. Dopóki czegoś nie zrobimy, nikt na nas nie zwroci uwagi.

ZADOWOLONA (gość)

Jak można tak "sprawiedliwie" traktować ludzi, że sekretarze zero podwyżek nawet inflacyjnych od kilku lat - a sędziowie co roku dostają po 1 TYSIĄC PODWYŻKI. No tak oni nie mają za co żyć! Co innego sekretarz- on/a da spokojnie radę za 1300 zł miesięcznie i bez podwyżek do co najmniej 2015 r. I NIE WAŻ się narzekać TY PODCZŁOWIEKU !!!!!! Łączmy się sekretarze z całej POLSKI I WALCZMY o GODNE PENSJE !!!!!!!! NIE DAJMY SIĘ - DOŚĆ SIEDZIELIŚMY CICHO ZASTRASZENI.

motyl (gość) (gggg)

wojsko dostało "podwyżkę" nie zasadniczej pensji, tylko zrobili z tego jakis dziwny dodatek, który w każdej chwili moga zabrać. Poza tym, byla to pierwsza jakakolwiek kasa od 4 lat, kiedy to nawet inflacyjnych podwyżek nie było.

sekretarz (gość)

Prasa sekretarza sądowego to niewdzęczny kawałek chleba. Słabo płatna, ale oczywiście wymóg wyższego wykształcenia, jeżeli nie uzupełnisz wykształcenia (oczywiście na własny koszt) to won z pracy, jak wszystko w aktach jest ok to "wpspaniały sędzia" jak jest jakieś uchybienie to za wszystko winny jest sekretarz." Mądry, wyważony sędzia" potrafi powiedzieć sekretarzwoi prosto w oczy "co można księciu to nie tobie prosięciu" , dlatego nie ma sie co dziwić, że polski wymiar sprawiedliwości kuleje, skoro orzekają w nich ludzie mający przerost formy nad treścia, olewający stosunek do pracy, bo przecież co im ktoś zrobi?

urzędnik (gość)

Uważam, że sytuacja w kraju wszystkim nam daje nieźle w kość, i na pewno wielu z nas nie jest prawidłowo wynagradzany za swoją ciężką pracę. Ale bardzo mnie denerwuje postawa ludzi , którzy nie mają bladego pojęcia o ciężkiej pracy urzędników sądowych, ( permanentny brak etatów, coraz większe wymagania i nakładanie dodatkowych obowiązków , narzuconych odgórnie. Praca niestety nie jest jak się wielu zdaje że 8 godzin i do domu, ale często po 11 godzin, oczywiście beż żadnej zapłaty za dodatkowe godziny. Odbywa się to kosztem rodziny m bo człowiek jak wraca do domu to jak " pies pluto" zmęczony. I niestety w błędzie są osoby twierdząc, że mamy niezłe zarobki i dodatki . W sądach jest goła pensja beż żadnych dodatków. A charakter pracy jest bardzo odpowiedzialny z jednoczesnym wyścigiem z czasem by wszytko było na czas wykonane i przygotowane..
Dlatego proszę te osoby które tak łatwo rzucają swe osądy by trochę się zastanowiły nad swymi wypowiedziami. Bo należy wszystkich pracę szanować i chyba nie jest dla nikogo żadnym zdziwieniem , że każdy chce za swoją ciężką prace mieć godziwe wynagrodzenie.

ja (gość)

przed pracą w sądzie zatrudniona byłam na szwalni i w sklepie i powiem jedno fizycznie zmęczonym wychodzi się często tak samo, ale psychicznie o wiele bardziej. fakt pracujemy 8 godzin, ale niejednokrotnie musimy zostawać dłużej np. na salach rozpraw, gdzie protokołujemy i nikt nam za to nie płaci. nieraz jest się w pracy nawet 11 godzin. poza tym praca na akord, a jednocześnie dobrze i najlepiej żeby sprawdzić tego, nad Tobą /wiemy o kim mówię/. konsekwencje bywają różne, kończąc na karnych.

abc (gość) (1327)

Czytanie ofert na portalu praca.pl w Twoim przypadku jest szkodliwe dla zdrowia psychicznego ! Masz dylemat bo sam- (a ) nie wiesz którą ofertę pracy wybrać ! Co jedna to atrakcyjniejsza i lepiej płatna ! Konstrukcja cepa byłaby dla Ciebie zbyt skomplikowana tak samo jak praca w sądzie. Proste ?

dziki kot (gość) (okręgowy )

Mieszkam naprzeciwko jeden budynków administracji sądowej. Światła w biurach dalej wokół 09:00 i wyłączane o 15:00, z wyjątkiem piątku, kiedy zgaśnie o 13:00! Jeśli jest dzień święci w tygodniu, bez względu na dzień - światła pozostają wyłączone przez cały tydzień! FAKT!

okręgowy (gość)

Ci co tu piszą komentarze nie mają pojęcia o pracy w Sądzie, cięzkiej harówie protokolantów, którzy piszą na sali w teopmie niewiarygodnym po 8 godzin dziennie a nawet więcej. Gdzie sprawa wyznaczona na 30 minut trwa godzinę, a potem się tworzy opóźnienie i się siedzi na slai jak wszyscy wyjdą do domów. Nie mylić pracy Sędziego który ma kasę i ma czas na wszystko. S A ja siedząc na sali nie mam czasu zjeść ani napić się herbaty w czasie dnia. Głodna wracam do domu, jak się nie znacie na tym jak wygląda praca w Sądzie nie piszcie tych frajerskich bzdur bo się żygać chce.