(© Paweł Łacheta)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

W sobotę rugbiści Budowlanych Łódź wygrali wyjazdowy mecz z Posnanią. Łodzianie wykonali plan w stu procentach zwyciężyli z bonusem, czyli za 5 punktów (wykonując pięć przyłożeń piłki). Na dodatek pokazali na boisku, że są jedną drużyną, na dobre i na złe.

Gdy zawodnik Budowlanych Sergo Mokia został kopnięty w głowę, wszyscy łodzianie ruszyli na przeciwnika w obronie kolegi. Na boisku doszło do męskiej wymiany argumentów piętnastu na piętnastu. Takie sytuacje w rugby się zdarzają i pokazują, że zespół stanowi całość i nie pęka przed żadnym, nawet grającym niegodnie z przepisami przeciwnikiem. Sergo okupił starcie wstrząśnięciem mózgu i szyciem głowy.

Sędzia się przyglądał, a potem po uspokojeniu atmosfery nakazał dalszą grę bez żadnych kartkowych konsekwencji.

Trener Mirosław Żórawski powiedział po meczu: – Po nerwowym początku stopniowo osiągaliśmy przewagę na boisku, którą przed przerwą udokumentowaliśmy trzema przyłożeniami po efektownych akcjach ataku. Było to wynikiem przyspieszenia gry i kilku dokładnych rozegrań piłki w polu oraz dobrej postawy w stałych fragmentach. W drugiej połowie zdobyliśmy jeszcze dwa przyłożenia, a tym samym punkt bonusowy. Grająca ambitnie do końca meczu Posnania w ostatnich 10 minutach zdominowała nas pod polem i zdobyła dwa przyłożenia.

Było to trzecie w tym sezonie zwycięstwo drużyny trenera Mirosława Żórawskiego. Dzięki temu sukcesowi Budowlani Łódź przeskoczyli w tabeli Posnanię.

Posnania Poznań – Budowlani 14:34 (0:22)

Punkty:
dla Budowlanych: Sebastian Łuczak – 14, Łukasz Czarniak, Dariusz Kaniowski, Batłomiej Szczukocki, Davit Gugushvili po 5;

dla Posnanii:: Jędrzej Paul, Bartosz Szypula po 5, Daniel Trybus 4.

Budowlani: Ignaczak, Stolarz (68, Sz. Stępień), Mokia (59, Kościelski), Kowalewski, Justyński (2, M. Szczukocki), Szyburski, Fortuna, Gugushvili, Żórawski (68, Wilczyński), Czarniak, Kaniowski (78, Abashidze), B. Szczukocki, Łuczak, Matyjak, Kozakiewicz (48, Kotasa).


* * * * *


Ekstraklasa rugby staje się coraz ciekawsza. Każdy może wygrać z każdym. Lechia Gdańsk niespodziewanie przegrała w Sochaczewie z Orkanem 14:15 (7:6). Arka Gdynia bez większych problemów ograła dotychczasowego lidera – Pogoń Siedlce 38:5 (19:5) i przewodzi rozgrywkom. Budowlani Lublin odnieśli najwyższe zwycięstwo w t ej kolejce, pokonując AZS AWF Warszawa 55:5 (22:5).

Sytuacja jest taka, że gdyby łodzianie w dwóch przegranych pojedynkach zdobyli choć jeden bonusowy punkt, dziś byliby liderami. Jakkolwiek by na to patrzeć w najbliższą sobotę hitowy pojedynek Budowlanych z autorem prawdziwej sensacji – Orkanem.

* * * * *


W meczu II ligi rugby drużyna BBRC Łódź pewnie pokonała AZS Zielona Góra 45:3. Cenny sukces, bo wydawało się, że pojedynek będzie bardziej zacięty i wyrównany.

Czytaj także

    Komentarze (1)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!