(© Grzegorz Gałasiński)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Kluby studenckie to nie tylko miejsca spotkań i dobrej zabawy, to właściwie drugie domy mieszkańców akademików. To tam nawiązują się nowe znajomości i przyjaźnie na lata.

Jednym z najpopularniejszych osiedli akademickich jest "Lumumbowo" - tak potocznie nazywane jest osiedle studenckie w Śródmieściu. Nazwa pochodzi od ulicy Patrice'a Lumumby, która przechodzi przez środek osiedla akademickiego Uniwersytetu Łódzkiego. Osiedle zostało założone w latach 50-tych XX wieku, liczy dziewięć domów studenckich, należą do niego także akademiki Uniwersytetu Medycznego i Politechniki Łódzkiej.

W jego obrębie jeszcze do niedawna działało kilka klubów studenckich. Najpopularniejsze z nich to Medyk, Synapsa, Tygrys (działał do 2008 roku), czy legendarna Balbina. Te kluby powstały przy pierwszych wybudowanych akademikach.
"Lumumbowo" obecnie nie oferuje żadnego lokalu studenckiego. Klub Medyk po zeszłorocznym remoncie czeka na nowego właściciela, Synapsa jest cały czas remontowana, a właściciel klubu Nowa Balbina nie ma jeszcze podpisanej umowy z Uniwersytetem Łódzkim. To oznacza, że na ich otwarcie studenci będą jeszcze musieli poczekać.

Kolejne osiedle akademickie tworzą domy studenckie przy Alei Politechniki, to tam do niedawna działało pięć klubów studenckich. W tym roku studenci nie będą mogli się bawić w Undergroundzie, czy Hilusiu, te dwa kluby zostały bowiem zamknięte. W okolicy Politechniki Łódzkiej na imprezę, czy piwo, od października zapraszają przede wszystkim Futurysta, Cotton i mieszczący się niedaleko, bo na ulicy Stefanowskiego klub Indeks.

Co oferuje miasto Łódź?


Na mapie imprezowej Łodzi znajduje się wiele atrakcji. Właściwie każdy może znaleźć tutaj coś dla siebie.
Centrum miasta wypełnione jest lokalami o różnorodnym klimacie: od nowych miejsc, które szybko zyskały rzesze wielbicieli i stałych bywalców, jak lokale mieszczące się w strefie OFF Piotrkowska, czy jeden z najbardziej modnych w ostatnim czasie klubów Spinka, aż do lokali kultowych, takich jak Łódź Kaliska, czy Pub Biblioteka, działające od ponad dziesięciu lat, zawsze pełne ludzi. Wiele z nich nawiązuje swoją architekturą, czy wystrojem do przeszłości miasta, czasów fabrycznej Łodzi. Ale powroty do przeszłości umożliwiają także lokale urządzone w klimacie lat 70-tych i 80-tych, czyli czasów PRL. Nie brakuje w Łodzi także ekskluzywnych miejsc i klubów muzycznych. W ścisłym centrum znajdują się między innymi Bedroom, Gossip, Czekolada, Kokoo i Ambasada.

W mieście pojawia się też coraz więcej klubokawiarni, najlepszym przykładem są mieszczące się przy ulicy Traugutta Owoce i Warzywa, czy prowadzona przez grupę młodych ludzi klubokawiarnia Zmiana Tematu na rogu ulic Piotrkowskiej i Roosevelta.

O tym, do jakiego miejsca w mieście warto się wybrać, decyduje wiele czynników, ale są rzeczy, na które należy zwrócić uwagę. Przede wszystkim są to klimat miejsca i ceny, ale o wyborze decyduje także moda.

Sprawdź ceny, adresy, zobacz jak wygląda klub:
Studenckie kluby i puby w Łodzi

Czytaj także

    Komentarze (10)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Ja (gość)

    O Lumumbowie na Pietrynie nic nie napisali bo chyba są mocno obrażeni na właściciela a studentów miesięcznie przychodzi tam wiecej niż nakład niejednej gazetki :)

    janek (gość)

    To nie wygląda tak różowo.
    Czesio bywa tak zęby panienka wyglądała porażająco dorabia sobie w burdelu.

    absolwent (gość)

    Pokolenie kopiuj-wklej.
    Zamiast ganiać po knajpach, zacznijcie czytać książki.

    Popieram przedmówcę o nicku KOK. To są ważne tematy. zwłaszcza dla obecnych studentów.

    styks (gość)

    wśród studentek nigdy nie poznasz fajnej dziewczyny, lecą na kasę, auta, wygląd ;) 6 lat studiów na 2 kierunkach i same pustaki niestety ;]

    kok (gość)

    Pierdoły piszecie panie. A to o kolejce do dziekanatu na wydziale zarządzania, a to o studenckich klubach. Dziś na wydział prawa przyjechał wicepremier Węgier na debatę z polskimi prawnikami (min. Robertem Gwiazdowskim z Centrum Adama Smitha) a wy NIC ! Jakoś umknęło to uwadze pseudo-dziennikarzy. W końcu lepiej pisać o d*pie Maryny.

    as (gość)

    Ja polecam im książki , a nie przewodnik po knajpach.. ładna inteligencja nam rośnie - 5 lat chlania wódy i magister

    pracownik ,nie student (gość)

    napiszcie jeszcze o nocnych autobusach dla "studentów" i rzygowin co pół h., w weekendy a dla ludzi pracy co 1 h. w tygodniu żeby łatwiej było nam dojechać
    "panie" zdanowsko

    remekpiotrowski@...

    Ja polecam przede wszystkim Klub Muzyczny Szafa mieszczący się w Łodzi przy ulicy Rewolucji 1905 roku 10. W Szafie odbywa się mnóstwo ciekawych eventów – koncerty (najlepsi wykonawcy i najlepsze nagłośnienie), pokazy filmowe, kursy salsy, wykłady czy imprezy tematyczne urozmaicą Wam wolny czas. Wszyscy właściciele iPhon'ów i iPod'ów, chcący pobawić się systemem szafy grającej, będą mieli możliwość dyktowania klubowemu serwerowi, co ma zagrać! Do obsługi systemu należy zainstalować w telefonie aplikację Apple i zalogować się przy pomocy klubowej sieci wi-fi. Na serwerze Szafy znajduje się ponad 15000 utworów, a liczba ta cały czas wzrasta.