Pojedynek wygodnych myszek w dobrej cenie - Ozone, Ravcore, Trust

Pojedynek wygodnych myszek w dobrej cenie - Ozone, Ravcore, Trust (© Conowego.pl)

Przetestowaliśmy trzy wygodne myszki dla graczy od Ozone, Ravcore i Trust, sprzedawane w atrakcyjnej cenie. Czy wyłonienie faworyta było łatwym zadaniem? Przekonajcie się sami. Oto test Trust GXT 155, Ozone Exon F60 Origen i Ravcore Blizzard.

Tym razem na warsztat postanowiliśmy wziąć trzy myszki dla graczy od jeszcze niezbyt popularnych w Polsce producentów. Hiszpańska firma Ozone, polski Ravcore oraz holenderski Trust dostarczyły nam gryzonie Ozone Exon F60 Origen, Ravcore Blizzard oraz Trust GXT 155. Ich wspólnym mianownikiem są przystępne ceny, a także ergonomiczna (niestety tylko dla osób praworęcznych) konstrukcja.

Myszki testowaliśmy na nowiutkiej podkładce Ozone Origen. Gryzonie użytkowane były także przy wsparciu ciekawego urządzenia jakim jest Ravcore Crux - bungee dla myszek, ułatwiające wygodne i estetyczne prowadzenie kabla, a także zapewniające łatwo dostępny i wygodny w użyciu hub USB 3.0.
Macie już swojego faworyta? Wynik tego pojedynku może Was zaskoczyć.

Ravcore Blizzard

Sensor: Laserowy - Avago 9800, 8200 DPI
Liczba przycisków: 6
Waga: 145 g
Ciężarki: 3 x 5 g
Podświetlenie: TAK
Cena: ok. 149 złotych
 
Trust GTX 155C

Sensor: A3050, 4000 DPI
Liczba przycisków: 11
Waga: 116 g
Ciężarki: 8 x 2 g
Podświetlenie: TAK
Cena: ok. 149 złotych
 
Ozone Exon F60 Origen

Sensor: Optyczny - Pixart PMW 3310, 7000 DPI
Liczba przycisków: 6
Waga: 94 g
Ciężarki:-
Podświetlenie: TAK, RGB
Cena: ok. 285 złotych

Zawartość zestawu
Myszek Ravcore do tej pory nie testowałem. Zaskoczyła mnie wysoka jakość wykonania pudełka, ale jeszcze bardziej jego zawartość. Na jakie znaleziska można liczyć w opakowaniu z polską myszką Ravcore Blizzard, sprzedawaną za 149 złotych? Ha! Oprócz instrukcji obsługi w języku polskim znajdziecie tu brelok będący jakże praktycznym otwieraczem do butelek, naklejkę z logo producenta oraz dodatkowe ślizgacze (!), zestaw zapasowych gumek na obudowę myszy (!), a także trzy tajemnicze śrubki (tak naprawdę to odważniki) oraz śrubokręt, służący do... no wiecie, przykręcania śrubek. Pozytywne zaskoczenie!Pudełeczko skrywające w sobie myszkę Trust GXT 155 jest nieco skromniejsze jeśli chodzi o zawartość, ale tak naprawdę co chcielibyście w nim znaleźć? Wewnątrz opakowania, oprócz myszki i instrukcji, znajdziemy jeszcze ładne, plastikowe etui na metalowe ciężarki. Tych jest łącznie 8, a każdy z nich zwiększa masę gryzonia o 2 gramy. Ich obecność w myszce kosztującej 149 złotych jest pozytywnym zaskoczeniem.

Przeczytaj cały test myszek na Conowego.pl:

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

    Więcej na temat: