Champi lubi fotografować Champi lubi fotografować

(© z archiwum Henryka Kwitowskiego)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Heniek (champi) to jeden z najbardziej kontrowersyjnych i najwierniejszych bywalców MM-ki. Zobaczcie, jak odpowiedział na pytania o DO.

Poznaj dziennikarzy obywatelskich MM Łódź


Champi jest jednym ze stałych bywalców MM-ki, który współtworzy ją z nami od początku jej istnienia. Można powiedzieć, że zna portal od podszewki. Obserwując zmiany zawsze otwarcie je komentował, czym niejednokrotnie przysporzył sobie - tak zwolenników, jak i wrogów.

Dlaczego czynnie działa na MMce? - Nie każda społeczność internetowa nią rzeczywiście jest. Dzięki MM poznajemy ludzi nie tylko przez Internet, ale i na żywo. Na wielu innych portalach, czy forach tego nie ma. Właśnie ten kontakt między użytkownikami i między użytkownikami a redakcją sprawia, że tu jestem - mówi wprost.

Champi ma na swoim koncie 39 artykułów - głównie o kulturze oraz cykl o zwierzętach ze schroniska, ponad 200 wpisów na blogu i aż 2620 komentarzy.

Spośród zalet dziennikarstwa obywatelskiego, jako najważniejsze wymienia m.in. możliwość poznania nowych ludzi i nowych doświadczeń. Natomiast jako wady wskazuje nieodpłatność bycia DO i eksploatację własnego sprzętu.

Przeczytajcie, co Henryk Kwitowski sądzi o dziennikarstwie obywatelskim:

Emilia Białecka: Dziennikarzem obywatelskim może zostać...

Henryk Kwitowski: Być może się niektórym narażę, ale odpowiem tak - nie każdy. Dziennikarstwo obywatelskie jest dla mnie dziennikarstwem amatorskim, co nie oznacza, że amatorsko każdy może pisać czy robić zdjęcia. Wszystko ma swoje granice i uważam, że niektórzy nie powinni się za to zabierać. Jaki sens ma bowiem pisanie tekstu, gdy redakcja go potem pół dnia przerabia, myśląc co autor miał na myśli? Podobnie ze zdjęciami. Niepojęte jest dla mnie jak można wrzucać na portal rozmazane fotografie, zwalając to na własny sprzęt. Niestety, ale zdjęcia "komórkowe", a tak niektóre wyglądają, do mnie nie przemawiają. Tu jest właśnie ta granica między amatorstwem, a "amatorstwem".

Ty zaś zostałeś dziennikarzem obywatelskim, bo...

...bo ktoś kiedyś na blogu stwierdził, że dobrze napisałem relację z koncertu Andrzeja Koryckiego, więc skoro na blogu mi wyszło, to czemu nie spróbować dalej? Wcześniej nie pisałem, bo uważałem, że mam za małe umiejętności.

Dziennikarz obywatelski często wciela się w dwie role: autora tekstu i fotoreportera. Łatwiejszą rolę ma...

Nie czytałem wszystkich wypowiedzi innych DO, ale pewnie znowu się wyłamię. Dla mnie obie role są równie ważne. Zdjęcia robi się w czasie imprezy, tekst zaś tworzy się po powrocie z niej. Nie można odpuścić sobie żadnej z tych części, bo one wzajemnie się uzupełniają.

Pisałeś zarówno o kulturze, jak i na przykład o zwierzętach. W jakich tematach czujesz się najlepiej?

Rzeczywiście, najwięcej moich tekstów można znaleźć w tych dwóch kategoriach. Jednak mają one cechę wspólną. Obie uruchamiają ludzką wrażliwość, dają szansę przekazania pewnych emocji, wartości. Dziwnie brzmi, że lubię pisać o niedoli zwierząt. Jednak słowo "lubię" jest tu pewną przenośnią. Tak naprawdę oznacza ono, że poprzez pisanie chcę nagłaśniać problemy zwierząt i w ten sposób im pomagać. Podobnie ze sztuką. Jest piękna i też ją warto nagłaśniać.

Największym problemem podczas pisania jest...

Na pewno czas. Ile to razy po nocach się siedziało, żeby tekst był na rano. W moim przypadku jednak nie samo napisanie tekstu pochłaniało tyle czasu, a dopieszczanie go. Wiele razy kończyłem pracę kilka godzin po napisaniu. Zamieniałem wyrazy, przestawiałem szyk, wyrzucałem całe zdania, by w ich miejsce wstawić nowe, w końcu po kilku godzinach byłem zadowolony.

Fotografowanie dla ciebie jest...

Integralną częścią artykułów, a prywatnie narzędziem do zatrzymywania przyjemnych chwil i ciekawych miejsc.

Nietypowa przygoda podczas realizowania materiału...

Hmm, chyba nie miałem żadnej "oryginalnej" przygody. Niestety, a może stety ?

Najlepszy sposób na zrealizowanie dobrze materiału to...

Przygotowanie się do niego. Nie jakoś specjalnie, ale podstawy trzeba wiedzieć, by w razie przeprowadzania wywiadu nie pomylić na przykład Straussa z Mozartem.

Zrealizowane materiały, które zapamiętam na zawsze...

"XIX Dni Gór 2010 rozpoczęte" - bo to pierwszy materiał, gdzie oprócz mojego tekstu, pojawił się poprowadzony przeze mnie wywiad z prowadzącym imprezę Krzysztofem Pietruszewiczem. Pamiętam też wszystkie teksty, których zrealizowanie wymagało wejścia na teren schroniska dla zwierząt. Nie muszę chyba mówić dlaczego.

Gorsza krytyka redakcji czy użytkowników portalu internetowego...

Każda krytyka ma swoje dobre i złe strony. Jeśli jest to rzeczywiście krytyka, a nie chamskie docinki, to należy ją przeanalizować, obojętnie z której strony płynie.

Czy będziesz kontynuował przygodę z DO?

Możliwe. Jeśli będę miał czas i znajdzie się jakieś ciekawe wydarzenie, to być może mój tekst znowu trafi na MMLodz.

Dzięki za rozmowę!

Jak możesz zostać dziennikarzem obywatelskim MMŁódź?



Zobacz przykładowe relacje champiego:

Adopcja zwierząt ze schroniska

Koncert Viva Flamenco 2010

Noc Muzeów 2011

Poznaj innych dziennikarzy obywatelskich MMŁódź:

Napisz tekst, opublikuj zdjęcia i wygraj nawet 500 zł!

Każdy, kto opublikuje artykuł lub fotoreportaż w MMLodz.pl automatycznie weźmie udział w konkursie dziennikarstwa obywatelskiego. Redakcja MM co miesiąc wybierze autorów najlepszych prac i rozda nagrody pieniężne o łącznej wartości 500 zł.
dodaj artykułdodaj wpis do blogadodaj fotoreportażdodaj wydarzenie

Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź

Komentarze (3)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!