Tematem przewodnim październikowej Masy Krytycznej, która w piątek przejechała przez centrum Łodzi, było oświetlenie roweru. Jesienne warunki pogodowe często nie sprzyjają dobrej widoczności, dlatego organizatorzy przejazdu przypominali o konieczności posiadania sprawnego oświetlenia. Trasa Masy Krytycznej prowadziła przez nowe śluzy rowerowe, pasy dla rowerów, czyli miejsca udogodnień dla rowerzystów, które powstały ostatnio w Łodzi. W manifestacji udział wzięło ponad 600 rowerzystów.

Przypominamy. Rower powinien posiadać sprawne oświetlenie, białe lub żółte selektywne z przodu oraz czerwone z tyłu. Rowerowa Masa Krytyczna wyruszy o godz. 18.15 z pasażu Schillera. Zobacz na mapie którędy pojadą rowerzyści.

Plan przejazdu październikowej Masy Krytycznej w Łodzi




Pokaż Łódzka Masa Krytyczna - październik 2012 na większej mapie

Czytaj więcej o rowerzystach w Łodzi

Czytaj także

    Komentarze (139)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    realista (gość)

    UWAGA!ORGANIZUJE MASE KRYTYCZNĄ PIESZYCH NA TRASIE PRZEJAZDU.BĘDZIE ONA POLEGAŁA NA CIĄGŁYM PRZECHODZENIU NA PRZEJŚCIACH DLA PIESZYCH NA ICH TRASIE PRZEJAZDU.ZOBACZYMY KTÓRA MASA BEDZIE BARDZIEJ KRYTYCZNA!!!!!!!!!

    Stefan Ż (mk)

    Spoko ja mam nadwagę Ale na rowerze się staram ubranie, sprzęt. Analogicznie do masy gdzie nikt nie przykłada uwagi do sprzętu, tempa i stara się utrudniać życie innym. Niedzielni kierowcy w jakiś starych brudnych furach w których połowa z nich jeździła by na opale nie miłosiernie kopcąc druga połowa aut by się rozkraczyła na skrzyżowaniach. Jak byś to oceniła.... Jak się chce to można np przejazd Harleyowców na zakończenie sezonu. Masa ukazuje najgorszą stronę poruszania się na rowerze.

    Rowerzysta (gość) (Stefan Ż)

    Widzisz jak jedziesz sam to co innego zwróć tylko proszę uwagę że w masie jada także dzieci kilkuletnie a one nie dadzą rady grzać 25-30km/h, masa to nie trening kolarski czy zawody tylko "rekreacyjna przejażdżka" tak żeby każdy chętny dał radę,

    mk (gość) (Stefan Ż)

    Dobrze zrozumiałam że jeździć rowerem po mieście mogą tylko szczupli i poruszający się z prędkością co najmniej 35 km/h rowerzyści???
    A, i jeszcze dowiedziałam się że co wolniej jeżdżący rowerami dzielą się na rowerzystów i ciut otyłe rowerzystki. A wydawało mi się że kiedyś widziałam jednak na ulicy jednego otyłego rowerzystę:))))))))

    Stefan Ż (Gerwazy)

    Poruszam się rowerem, autem, skuterem. Rowerem kierowcy wyprzedzają mnie kulturalnie bo staram się jechać możliwie szybko 27-35km/h w stroju rowerowym. Po prostu staram się jak większość masowców nie jeździć jak wieśniaki 10-15km/h zataczając sie ubrany na ciemno. Jadąc skuterem mam kurtke ochronną i pełny kask. A jadąc samochodem nie jeżdżę w płaszczu i kapekuszu oszczędzając na ogrzewaniu. Czemu skoro tak często podróżujecie tymi rowerami po mieście tak mało z was ma "ostre koło". Niezwykle ciężko jest jechać rowerem w zimie w kurtce, starym składakiem,bez kondycji wtedy to wskakuje ulubione masowe tempo 12 i byle jaki tir zwiewa takiego rowerzystę lub ciut otyłą rowerzystkę. Ile kroć w niedziele o 10 spod Strykowskiej - wycieczkowej rusza grupa 100kolarzy wszscy starają się celowo nie utrudniać ruchu dlatego nikt o nich nie pisze. Grupa jedzie około 40km/h wielu kierowców to rozumie i stara się nie ich wyprzedzać długość peletonu to około 100-200m.

    rowerzysta-kierowca (gość) (Kicaj)

    Widzisz jak nie można wszystkich jedna miara oceniac mam już ponad 30 lat zonę dziecko pracuje a zawsze staram się miec czas na masę a żeby było śmieszniej pracuje w firmie motoryzacyjnej i moze dlatego że dużo czasu spedzam za kółkiem to potrafie zrozumiec idee masy. uważam że takie pokazanie że w Łodzi jest bardzo liczna grupa rowerzystów jest potrzebna. niestety na codzien giną oni w masie samochodów która przelewa się przez całą Łódź. ciekawe co byś kolego powiedział jak musiałbyś mieszkac w Warszawie gdzie jakies manifestacje protesty itp przechodza prawie codziennie? spokoju życze

    nokler (gość) (yes!)

    nasze ukochane pedaloty na swoich ukradzionych za Odrą, śmiesznych rowerkach z chińskimi lampkami, może kiedyś zrozumieją, że ich "ścieżki" nie muszą być wszędzie

    nokler (gość) (wikrap1)

    No cóż, Twoich poglądów nie podzielam, ale miło się dowiedzieć, że na rowerach poruszają się czasami rowerzyści (jak Ty) a nie tylko nawiedzone, bezrozumne pedaloty. Możemy chyba bez końca przedstawiać swoje argumenty a i tak każdy pozostanie przy swoim zdaniu. Pogody życzę.

    x (gość)

    sam jezdze na rowerze ale jako kierwce wkur...ia mnie ta cala durna "masa", kiedys musialem stac ze 20 minut bo rozciagniety "peleton" jechal i jechal. Szlag by was trafil

    Gerwazy (gość) (un)

    1. Przejazd w jednym punkcie trwa jakieś 10 minut, więc nie ma się o co spinać.
    2. Nie jeździsz rowerem, to nie wiesz, ale jest sporo kierowców którzy wyprzedzają rowerzystów o włos. Do tego wyżywają się na nich swoje frustracje.
    3. Wielu kierowców ma się za nie wiadomo kogo jak wsiada do swojego kilkunastoletniego szrota i nie omieszkuje o tym powiadomić otoczenia chamską, lekcewarzącą jazdą.