Czy Pavol Balaz da sobie radę z dwoma rywalami? Czy Pavol Balaz da sobie radę z dwoma rywalami?

Czy Pavol Balaz da sobie radę z dwoma rywalami? (© fot. Paweł Łacheta)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Ostatnim pozyskanym przez ŁKS piłkarzem w zimowym okienku transferowym jest Słowak Pavol Balaz. Zawodnik deklaruje: - Jestem przygotowany, żeby zagrać w niedzielnych derbach z Widzewem (godz. 20.15).

Jak udało się panu nie zgubić formy?

Pavol Balaz: - Trenowałem cały czas z drużyną Młodej Ekstraklasy Ruchu Chorzów. Rozgrywałem mecze sparingowe. Dlatego mogę z przekonaniem powiedzieć, że forma mi nie uciekła.

Dlaczego zdecydował się pan grać w ŁKS?

- Łodzianie zgłosili się pierwsi, a ja nie zamierzałem czekać.

Będzie pan walczył o miejsce na lewej pomocy.

- Ale ja mogę też grać na lewej obronie! Występowałem już na tej pozycji i uważam, że dam sobie radę.

Trener Grzegorz Wesołowski: - Na zajęciach Pavol nie odstaje od pozostałych. Nie widzę zatem przeszkód, żeby włączyć go do kadry na derbowy pojedynek.

ŁKS w poniedziałek do późna w nocy starał się sprowadzić do Łodzi jeszcze jednego gracza, swojego byłego piłkarza 27-letniego Mladena Kascelana. Niestety cała zakrojona na szeroką skalę akcja spaliła na panewce.

Zawodnik podpisał kontrakt z Jagiellonią Białystok, ale nie może w niej występować. Zgodnie z przepisami piłkarz nie może trzykrotnie zmieniać barw klubowych. Ten paragraf dosięgnął Mariusza Kukiełkę, który nie mógł wiosną bronić barw ŁKS.

Kascelan miał jednak przed sobą jedną otwartą furtkę. Po nieudanym epizodzie w Karpatach Lwów mógł wrócić do Łodzi. Jaga zgodziła się na wypożyczenie. Wszystkie papiery zostały dostarczone do PZPN, łącznie z kosztami wypożyczenia (1800 złotych). Brakowało tylko podpisu zawodnika. - Kascelan jest na zgrupowaniu reprezentacji Czarnogóry - opowiada Grzegorz Wesołowski - Rozmawialiśmy z nim telefonicznie. On jednak stanowczo twierdził, że nie przyjdzie do ŁKS i już. Uparł się i nie było na to rady. Widać woli przez najbliższe cztery miesiące w ogóle nie grać w piłkę.

Ciekawe, jaki wpływ na decyzję piłkarza, miał jego menedżer Dragan Popović, któremu ostatnio, mówiąc oględnie, nie układała się współpraca z ŁKS. Wszyscy poleceni przez niego zawodnicy okazali się mało przydatni do gry w I-ligowym zespole i trzeba było rozwiązać z nimi kontrakty. Na tej podjazdowej wojence teraz najwięcej stracił Kascelan.

Czytaj także

    Komentarze (13)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    ziomekGRK (gość)

    Czy brylantyna już położona na wasze pejsy? Brody podstrzyżone? Jarmuły równo leżą? Dobrze, tak ma być gdy idą panowie z Wielkiego Widzewa.

    pepe (gość)

    a Mladen nie gra u nas, bo jego menago jest skłócony z klubem. Ale wy wiecie lepiej..tylko czemu się swoim klubem nie zajmujecie???
    ja wiem czemu-bo kibiców widzewa NIE MA, są tylko kibice antyŁKS...potwierdzacie to matołki każdego dnia.

    micha grzybowej (gość)

    posmakował tego chleba u brudasów i ma szczerze dość.Trauma jeszcze nie minęła.ŻYWA REKLAMA ŁODZI.Bici i poniewierani napinacze z Karolewa.a po meczu niejeden w tube wyłapie i do radiowozu z krzykiem BIJĄ!Widzewek rządzi w całej Łodzi,tak trzymać!

    młks (gość)

    czegoś co się zwie klubem.Chłopczyki ten temat was nie dotyczy.To jest miejsce do wyrażania opinii dla łodzian.Jak kogoś przykleili urzędnicy do miasta niech nie wypowiada się na tematy Łodzi.Powinniście znać swoje miejsce!!!

    M1908 (gość)

    zapamiętać Łódzkie kluby to
    ŁÓDZKI jak nazwa wskazuje KLUB SPORTOWY
    START ŁÓDZ
    KOLEJARZ ŁÓDZ
    BUDOWLANI ŁÓDZ
    ZAPAMIĘTALI??????????

    Ryży z Limanki (gość)

    Chyba nie łks dzieciaku - wasze kłamstwa zostały już zdemaskowane nie pogrążaj się w głupocie!!!

    jaro1908rtk (gość)

    musisz się nauczyć rozróżniać:
    -• Widzew niesłusznie tradycją nawiązuje do założonego 5 listopada 1910 roku "Towarzystwa Miłośników Rozwoju Fizycznego w Widzewie" (wieś Widzew została przyłączona do Łodzi dopiero w 1915 roku przez władze niemieckie), które przestało istnieć z wybuchem I Wojny Światowej. Datowanie Widzewa na rok 1910 powstało w końcu lat 50. - stąd m.in. stworzony na siłę "jubileusz" w 1960 r.
    a to że pierwsze odnalezione zapiski o ŁKSie są z początku 1909r. A klub został założony oficjalnie w 1908r.

    ziomekGRK (gość)

    Broda z pejsami znów wkleja bezmyślnie we wszystkich postach... eh, bezradność ełkałesu jest zatrważająca

    troki (gość)

    Woli nie grać niż przyjść do tego klubiku - dlaczego?, bo już tam był i wie co to za bajzel.
    hahahhahha

    tomek (gość)

    CYTAT Z ARTYKUŁU POWYŻEJ-Ciekawe, jaki wpływ na decyzję piłkarza, miał jego menedżer Dragan Popović, któremu ostatnio, mówiąc oględnie, nie układała się współpraca z ŁKS. Wszyscy poleceni przez niego zawodnicy okazali się mało przydatni do gry w I-ligowym zespole i trzeba było rozwiązać z nimi kontrakty. Na tej podjazdowej wojence teraz najwięcej stracił Kascelan.
    A czy to wina Popovića żesztab trenerski nie potrafił ocenić przydatności do zespołu tych polecanych przez tego pana piłkarzy? Kascelanowi też nie należy się dziwić kto chciałby znów grać i ryzykować swoje zdrowie za obietnice że tym razem kasa będzie Tak zdesperowani to mągą być Hajto i Adamski bo wiedzą że nigdzie nie znajdą miejsca i ewentualnie Sypek bo on i tak już wszystko stracił i jest to dla niego powrót do niepicia i szansa na trzeżwe życie czego mu jako człowiekowi serdecznie życze